Trzecie pod względem wielkości tanie linie lotnicze w Europie zaliczyły w 2007 r. spadek zysków o 78 proc. To wynik wysokich kosztów połączenia z niemieckimi liniami LTU.
— Złożyły się na to trudności techniczne w zintegrowaniu systemów informatycznych. W tym roku poprawimy jednak wyniki — zapewnia Ulf Huettmeyer, szef linii.
Air Berlin zarobił w 2007 r. na czysto 11 mln EUR, sprzedaż wzrosła o 61 proc., do 2,54 mld EUR, a zysk przed opodatkowaniem — do 21,5 mln EUR, o 67 proc. mniej niż w 2006 r.
Aby poprawić rentowność, przewoźnik dodał nowe trasy oraz zwiększył liczbę samolotów. Dzięki temu liczy też na zmniejszenie dystansu do Ryanaira i EasyJet, dwóch największych tanich linii w Europie.