Airbnb chce pomóc 100 tys. Ukraińców

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2022-05-01 20:00

Firma umożliwia bezpłatne krótkoterminowe pobyty na całym świecie. Z oferty skorzystało 11 tys. uciekinierów z Ukrainy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ilu gospodarzy zgłosiło się do pomocowego programu Airbnb od początku wojny
  • z jakimi partnerami spółka współpracuje w Polsce
  • jak pomaga uchodźcom z Afganistanu
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Każdy pomaga jak potrafi. Airbnb.org, która finansuje i zapewnia tymczasowe mieszkania dla ludzi na całym świecie w czasach kryzysu, prowadzi kampanię „Pomóż w zakwaterowaniu osób z Ukrainy”. Właściciele mieszkań i domów, którzy biorą udział w akcji, oferują krótkoterminowe (do 30 dni) bezpłatne pobyty ukraińskim uchodźcom. Koszty są pokrywane przez spółkę Airbnb, darczyńców specjalnego funduszu Airbnb.org Refugee Fund oraz hojnych gospodarzy. Spółka rezygnuje ze swoich opłat za pobyty.

Więcej miast:
Więcej miast:
Vladimir Beroun, menedżer Airbnb na Europę Środkową i Wschodnią, liczy na współpracę m.in. z Warszawą i Wrocławiem.

— Nie potrafię oszacować, ile wydamy na pomoc — mówi Vladimir Beroun, menedżer Airbnb na region CEE.

Od uruchomienia programu zgłosiło się do niego 47 tys. gospodarzy ze 160 krajów, z czego ponad 20 tys. to właściciele mieszkań z Europy. Do 25 kwietnia z pomocy skorzystało 14 tys. gości. Gospodarze korzystają z zapewnianego przez Airbnb ubezpieczenia, które pokrywa szkody do 1 mln USD, sprzątanie czy szkody wyrządzone przez zwierzęta.

Spółka nie podaje danych dla Polski. Współpracuje tu jednak z kilkoma podmiotami.

— Naszym partnerem jest na przykład Polska Akcja Humanitarna, a od niedawna Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, które bezpośrednio pomaga uchodźcom w znalezieniu zakwaterowania w Polsce. Współpracujemy z Krakowem i na podobnych zasadach chcemy nawiązać kontakt z innymi lokalnymi samorządami, w tym Warszawą i Wrocławiem, w których również jest dużo uchodźców — mówi Vladimir Beroun.

Zapewnia, że spółka dostosuje program, by być jak najbardziej pomocna.

— Dyskutowaliśmy z przedstawicielami inicjatywy Kraków Otwarty na temat systemu voucherów, które wolontariusze mogliby wypełniać dla gości z Ukrainy i w ten sposób rezerwować im pobyty w Polsce — wyjaśnia menedżer Airbnb.

W innych krajach Airbnb.org również działa wspólnie z organizacjami pozarządowymi. 10 marca organizacja została partnerem niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz lokalnych organizacji pomocowych, od marca jest również partnerem Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM). Działa też z lokalnymi partnerami w Mołdawii, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech.

Program pomocy uchodźcom działa w Airbnb.org od 10 lat. Jest kierowany do ofiar katastrof naturalnych (np. ubiegłorocznych powodzi w Europie Zachodniej) czy kryzysów humanitarnych (np. obecnego w Afganistanie).

— W ubiegłym roku zaoferowaliśmy pomoc dla 20 tys. uchodźców z Afganistanu, w tym roku podwoiliśmy liczbę miejsc, które dla nich przeznaczymy — mówi menedżer Airbnb.

Od marca spółka nie działa w Rosji i na Białorusi. Nie można wynająć tam mieszkania, a klienci z tych krajów nie mogą zrobić rezerwacji w portalu nigdzie na świecie.