Akcja Inwestor: Octava podpadła drobnym akcjonariuszom

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2010-03-25 09:38

Korekta wyceny aktywów nie spodobała się giełdowemu graczowi. Raport finansowy rozsierdził inwestora. Chce zawiadomić prokuraturę o działaniu zarządu na szkodę spółki.

Oto list, jaki otrzymaliśmy od naszego Czytelnika: Proszę o pomoc w wyjaśnieniu problemu, który polega na permanentnym zaniżaniu przez zarząd spółki wyceny podstawowych aktywów tj. centrum handlowego Magnolia Park we Wrocławiu. Ta konserwatywna i zachowawcza forma wyceny spowodowała znaczący spadek wartości aktywów na jedną akcję oraz olbrzymią stratę za 2009 r.

NFI Octava zakończył 2009 r. stratą netto na poziomie 81,6 mln zł. Główny wpływ na ten wynik miała 137-milionowa strata netto z wyceny nieruchomości inwestycyjnej – centrum handlowego Magnolia Park we Wrocławiu. Mniejszościowy akcjonariusz spółki podejrzewa, że zarząd spółki celowo zaniża wartość tych aktywów. Zamierza zawiadomić prokuraturę o działaniu kierownictwa na szkodę spółki.

- Postanowiłem powiadomić organa ścigania i w tej chwili gromadzę dokumenty: raporty, komentarze zarządu, wyceny sąsiednich nieruchomości we Wrocławiu, ceny transakcyjne itd. Wniosek do prokuratury powinien być gotowy i złożony w kancelarii w ciągu 14-17 dni – mówi akcjonariusz Octavy, którego nazwisko pozostaje do wiadomości redakcji.

Z jego informacji wynika, że również dwóch innych drobnych akcjonariuszy spółki jest zaniepokojonych praktykami zarządu. Ten broni się jednak.

- W związku z ze znaczącym osłabieniem ryku nieruchomości w Polsce i w całej Europie zastosowaliśmy konserwatywne podejście do wyceny aktywów i przyjęliśmy wartość nieruchomości odpowiadającą dolnej granicy wyceny dokonanej przez niezależnego rzeczoznawcę majątkowego Savills– wyjaśnia Piotr Rymaszewski, prezes Octavy.

 Do raportu rocznego Octavy uwag nie miał audytor. Zasady rachunkowości, jakimi kieruje się zarząd, nie budzą też obaw analityka.

- Ja nie dopatruję się tutaj działań na szkodę spółki – mówi Maciej Wewiórski z DM IDMSA.

Zaznacza przy tym, że niektórzy deweloperzy, jak np. Echo Investment, dokonują przeglądu wartości aktywów co kwartał. Inni – rzadziej.

- Octava robi to akurat raz do roku, w czwartym kwartale. Głównym czynnikiem, który wpłynął na korektę wartości inwestycji jest kształtowanie się kursu euro. Zwracam uwagę, że są to straty księgowe, nie mające wpływu na pozycję gotówkową spółki. Jedyne, co może nieco dziwić, to przeszacowanie również gruntów wokół Magnolii Park, ale nie przywiązywałbym większej wagi do tych korekt – podkreśla Maciej Wewiórski.

Dodaje, że co prawda wpływ ujemnej wyceny nie był odzwierciedlony w prognozach DM IDMSA dla Octavy, ale był uwzględniony w wycenie spółki. Biuro maklerskie nadal zaleca kupno akcji deweloperskiego funduszu z ceną docelową 2,9 zł. Na giełdzie jeden walor Octavy wyceniany jest na około 2,4 zł.