19 września Advent, FedEx, A&R i PPF ogłosili zakończenie wezwania na akcje właściciela sieci paczkomatów, w wyniku którego osiągnięto minimalny próg akceptacji wynoszący co najmniej 80 proc. akcji.
W dodatkowym terminie zapisów na sprzedaż zdecydowali się posiadacze 43,4 mln akcji stanowiących 8,68 proc. kapitału. W sumie udział wzywających wzrósł do 98,49 proc. i możliwe będzie uruchomienie procedury przymusowego wykupu od pozostałych akcjonariuszy tak, by osiągnąć 100 proc. w kapitale.
W rezultacie akcje spółki zostaną wycofane z giełdy Euronext w Amsterdamie. Ostatni dzień notowań wyznaczono na 22 października.
Po sfinalizowaniu transakcji FedEx i Advent będą posiadać po 37 proc. udziałów w konsorcjum, podczas gdy A&R Investments — podmiot kontrolowany przez założyciela i prezesa InPostu, Rafała Brzoskę — obejmie 16 proc., a czeska grupa inwestycyjna PPF Group NV będzie miała 10 proc.
Co dalej z InPostem
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami wzywających, grupa InPost zachowa niezależność operacyjną oraz dotychczasowy profil działalności. Główna siedziba operacyjna spółki oraz kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce, a członkowie konsorcjum wzywających będą aktywnie wspierać dalszy rozwój InPostu. Rafał Brzoska pozostanie na stanowisku prezesa zarządu i dalej będzie kierować firmą.
Jak podawano wcześniej, konsorcjum ma w pełni zapewnione finansowanie w formie kapitału własnego przy wsparciu banków finansujących, co daje pewność zamknięcia transakcji.
Członkowie konsorcjum złożyli wiążące deklaracje finansowania w kwocie 5,9 mld euro. Pozostała część transakcji sfinansowana zostanie długoterminowymi kredytami udzielonymi przez szerokie konsorcjum banków.
Konsorcjum zobowiązuje się wspierać strategię InPost, w tym dalszą ekspansję we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Beneluksie i Wielkiej Brytanii, będącej największym rynkiem e-commerce w Europie.
