Akcje Jarosławia odbiły się od dna

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-05-04 00:00

Akcje Jarosławia odbiły się od dna

Kurs Jarosławia, spółki z rynku równoległego GPW, po fali wzrostu na ostatniej sesji, zanotował maksymalny spadek. Mimo tej korekty należy podkreślić, że spółce udało się odbić od cenowego dna.

Analitycy twierdzą, że na ostatnią zwyżkę notowań nie miały wpływu wyniki finansowe, jakie w tym roku, do tej pory generują zakłady z Jarosławia. W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku zanotował on bowiem stratę prawie 7 mln zł. Również przychody spółki nie były najlepsze. W porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego wartość sprzedaży zeszczuplała prawie o 30 proc. Coraz słabsze wyniki Jarosławia odbijały się negatywnie na notowaniach giełdowych spółki. Tylko od stycznia do początku kwietnia tego roku jej kurs obniżył się o ponad 50 proc. Wtedy osiągnął minimum, które ustaliło się na poziomie 9,5 zł za walor. Niedawno inwestorzy uznali, że ten poziom cenowy jest wystarczająco atrakcyjny, aby śmielej można było zainwestować w walory tej spółki. W ciągu czterech pierwszych sesji ubiegłego tygodnia kurs podskoczył o około 20 proc. Trwało to krótko. Po kilku dynamicznych wzrostach ostatnia sesja przyniosła korektę notowań.

Trudności przeżywa większość zakładów z branży mięsnej. Po utracie rynków zbytu w Rosji wszystkie ostro walczą o pozycję na krajowym podwórku. Firmy zmuszone są sprzedawać wyroby często poniżej kosztów produkcji.

Jarosław musiał zwolnić około 20 proc. załogi. Teraz opracowuje strategię wprowadzania własnych produktów na rynek UE. Jednak zdecydowana większość wyrobów spółki będzie trafiała na krajowy rynek. Docelowo ma to być blisko 90 proc. całej sprzedaży, reszta trafi na eksport. W zeszłym roku za granicę wysyłano 30 proc. produkcji, głównie do Rosji.