Akcje Oriflame poszły jak woda

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2004-03-25 00:00

Na udany debiut giełdowy skandynawskiej spółki rynek czekał półtora roku. Sztuka ta udała się w końcu Oriflame, szwedzkiemu producentowi kosmetyków. Cena akcji na giełdzie w Sztokholmie o 10 proc. pokonała wycenę z oferty publicznej.

Podczas gdy w Polsce akcje giełdowych debiutantów rozchodzą się z olbrzymią nadsubskrypcją, skandynawski rynek IPO od półtora roku pozbawiony był udanego debiutu. Dopiero Oriflame udało się przekonać inwestorów o dobrych perspektywach rynku kosmetyków w Azji i Europie Wschodniej. W zapisach na akcje spółki popyt dziesięciokrotnie przewyższył podaż papierów i konieczne stało się poszerzenie pakietu oferowanego inwestorom. Po nowej emisji największe udziały w Oriflame mają rodzina Jochnicków (24 proc.) i fundusz private equity Industri Kapital (19 proc.).

Rynek określił wartość rynkową Oriflame na 1,5 mld USD. Na jeszcze więcej liczy Yara, norweski producent nawozów, który debiutuje w czwartek. Z sukcesu kosmetycznego giganta cieszą się też udziałowcy szwedzkich VSM i Molnlycke, fińskiego Fortum oraz norweskiego Mamuta, które chcą pojawić się na giełdzie w tym półroczu.