W komentarzu specjalnym, wydanym 16 października, ale odtajnionym dopiero dziś, Kamil Kliszcz z DI BRE Banku wycenił akcje PGE w oparciu o wskaźniki dla firmy i dla porównywalnych z nią podmiotów.
„Wycena wskaźnikowa PGE przeprowadzona na podstawie naszych wstępnych prognoz wyników na lata 2009-2011 dla różnych wariantów dotyczących rekompensat za rozwiązane kontrakty długoterminowe implikuje wartość akcji spółki po emisji od 22,40 do 27,10 zł” – czytamy w raporcie.
Według DI BRE, w tym roku spółka zarobi na czysto 3,16 mld zł, w 2010 r. 3,22 mld zł, a rok później – 3,8 mld zł.
Kamil Kliszcz zwraca jednak uwagę, że przyjęte przez niego założenia dotyczące cen energii można uznać za konserwatywne.
„Zwiększenie cen w 2011 r. o 10 proc. implikowałaby przedział wyceny w granicach 23,30-28,10 zł” – szacuje specjalista.
I dodaje: „W tym kontekście przedział cenowy prezentowany w prospekcie (17,5-23 zl) wydaje się atrakcyjny”
Kamil Kliszcz przypomina, że koncern będzie beneficjentem oczekiwanego wzrostu cen prądu i zbliżenia się ich do poziomu w krajach URE. Dodatkowo w 2011 r. inwestorzy mogą oczekiwać znacznej poprawy wyników (450-500 mln zł na poziomie EBITDA) w związku z uruchomieniem nowego bloku w Bełchatowie oraz pozytywnych efektów budowy nowych farm wiatrowych czy wzrostu taryf dystrybucyjnych. Możliwa jest także realizacja zysków ze sprzedaży Polkomtela.
Zysk bez ryzyka? Niekoniecznie. Kamil Kliszcz wskazuje, że PFE będzie musiało w przyszłości odkupić mniejszościowe pakiety w należących do grupy kopalniach i spółkach dystrybucyjnych. Wciąż toczy się też spór o rekompensaty za rozwiązane kontrakty długoterminowe. PGE księguje na razie przychody z tego tytułu na wyższym poziomie niż wynika do z kalkulacji Urzędu Regulacji Energetyki i otrzymywanych zaliczek.
„Ewentualna sądowa przegrana implikowałaby utworzenie odpisów na koniec 2009 r. sięgających ponad 1 mld zł” – szacuje Kamil Kliszcz
Przypomina również o wysokiej emisyjności dwutlenku węgla elektrowni wchodzących w skład grupy, co będzie się wiązało w przyszłości z koniecznością dokupowania certyfikatów na emisję CO2.
DI BRE w najbliższych dniach przedstawi ostateczną prognozę wyników dla PGE,
wycenę i rekomendację inwestycyjną.