Skonsolidowane przychody wyniosły 10 mld zł, EBITDA 1,69 mld zł, a zysk operacyjny 1,02 mld zł.
W całym roku przychody sięgnęły 33 mld zł, EBITDA 5,96 mld zł, a zysk netto 2,32 mld zł.
"Zawiązane w IV kwartale 2016 roku odpisy aktualizujące wyniosły ok. 0,14 mld zł, w tym dotyczące środków trwałych w budowie związanych z poszukiwaniem i oceną zasobów mineralnych ok. 0,12 mld zł. Ponadto spisane w koszty wydatki dot. odwiertów negatywnych i sejsmiki wyniosły 0,24 mld zł (segment Poszukiwanie i Wydobycie), ujemny wynik realizacji instrumentów zabezpieczających wyniósł ok. 0,11 mld zł, w tym dotyczące kosztów gazu 0,11 mld zł (segment Obrót i Magazynowanie), a w wyniku ostatecznego rozliczenia transakcji nabycia aktywów SEJ skorygowano zysk z okazyjnego nabycia wykazany w III kwartale 2016 o -0,07 mld zł (segment Wytwarzanie)" - dodano.
- Znormalizowana EBITDA, czyli skorygowana o wydarzenia jednorazowe, wyniosła w PGNiG według naszych szacunków aż 2,13 mld zł w czwartym kwartale, co oznacza wzrost o 48 proc. rok do roku. To znacząco lepiej (o 33-34 proc.) od oczekiwań naszych i konsensusu. Różnica wynika z nadzwyczaj dobrych rezultatów w segmencie obrót i magazynowanie, które kilkakrotnie przebiły szacunki rynkowe. Skąd tak dobry wynik? Jest to pewna zagadka, więcej dowiemy się zapewne z raportu rocznego. Wiadomo, że dobry wynik na pewno nie jest efektem hedgingu, bo na tym akurat PGNiG miał stratę. Zostaje więc po prostu lepsza marża na gazie, będąca – być może – efektem niskich temperatur w IV kwartale, połączonych ze zwiększonym udziałem klientów ogrzewających się gazem - uważa Beata Szparaga, analityk Vestor Domu Maklerskiego.
