Wejście Synthosu do indeksu WIG20, restrukturyzacja Ciechu, próba przejęcia Azotów Tarnów przez rosyjski Acron czy ogłoszone w ostatni poniedziałek wezwanie Synthosu akcje Zakładów Azotowych w Puławach — to wydarzenia w giełdowej branży chemicznej, które ostatnio elektryzowały inwestorów i sprawiły, że notowania sektora są wysokie.
Branżowy indeks WIG-Chemia od początku stycznia zyskał na wartości już blisko 40 proc., podczas gdy wskaźnik całego rynku WIG może pochwalić się zaledwie niespełna 6-procentowym wzrostem. Akcje Synthosu czy ZA Tarnów dały zarobić w tym roku inwestorom po 40 proc. Z nieco mniejszych stóp zwrotu cieszyć się mogą też posiadacze akcji Puław (+26 proc.) i Ciechu (+14 proc.).
Dobrze już było
Na tym tle Zakłady Chemiczne Police wypadają co najmniej blado. Od początku roku kurs spółki spadł o blisko 15 proc. Zainteresowaniu spółką ze strony zwłaszcza dużych graczy nie sprzyja stosunkowo niski free float: dwie trzecie kapitału Polic kontrolują Azoty Tarnów, kolejne 16 proc. akcji należy do skarbu państwa i Agencji Rozwoju Przemysłu, a 18 proc. walorów znajduje się w wolnym obrocie. Inwestorów nie porwały też wyniki za pierwszy kwartał.
Co prawda zysk netto na poziomie 49,6 mln zł okazał się nieco lepszy od oczekiwań rynku, ale rozczarowały przychody. Perspektywy na kolejne miesiące nie są zbyt ciekawe.
— W kolejnych kwartałach spodziewam się pogorszenia wyników w porównaniu z pierwszym kwartałem, głównie z uwagi na sezonowość, wprowadzoną od początku II kwartału podwyżkę cen gazu oraz pełen efekt podwyżek cen surowców tytanonośnych— uważa Michał Buczyński, analityk Trigon DM.
Według prognoz analityków Police w całym roku zarobią na czysto 125-150 mln zł, wobec 311,9 mln zł zysku netto wypracowanego przez spółkę w 2011 r.
— Wynik Polic w 2012 r. będzie zapewne słabszy niż w 2011 r. Ubiegły rok okazał się bowiem dla spółki bardzo dobry we wszystkich segmentach działalności i inwestorzy powinni być przygotowani, że trudno będzie go powtórzyć — tłumaczy Łukasz Prokopiuk, analityk DM IDMSA. Według jego szacunków, zysk operacyjny spółki będzie o 30-40 proc. niższy od 270 mln zł, osiągniętych w zeszłym roku.
Pozytywne rekomendacje
Mimo tych nie najlepszych prognoz analitycy pozostają optymistami co do zachowania się akcji Polic w najbliższym czasie. Analitycy Trigona w raporcie z 18 czerwca zalecają kupowanie akcji, a cenę docelową oszacowali na 10,4 zł (wczoraj kurs przekroczył 9 zł).
DM IDMSA i Ipopema Securities rekomendują trzymanie akcji, a kurs docelowy to — odpowiednio — 10,5 i 10 zł za walor. Na czym analitycy opierają optymizm? Zdaniem Michała Buczyńskiego z Trigon DM, Police są najtańszą z giełdowych spółek nawozowych.
Dla Polic wskaźnik ceny do zysku to 2,2, a EV/EBITDA 2,7. Wskaźniki oparte na prognozach na ten rok są wyższe i wynoszą — odpowiednio — 6 i 4,5. Dla porównania: dla Tarnowa wynoszą 6,8 i 3,8, a dla Puław 4,7 i 2,6.
— Notowania Polic w ostatnich tygodniach zachowywały się najsłabiej wśród spółek chemicznych. Mając strategicznego inwestora w postaci Azotów Tarnów, spółka była poza grą pod wezwania. Dodatkowo ryzyko zaopatrywania Polic w amoniak z zewnątrz po przejęciu Azotów przez Acron budziło obawy o przyszłą wartość spółki. Prawdopodobne fiasko wezwania w połączeniu z planowanym podwyższeniem kapitału przez Azoty Tarnów zmienia perspektywy dla spółki — uważa Michał Buczyński.
Szansą na podniesienie wartości spółki, którą przez kolejną kadencję ponownie pokieruje Krzysztof Jałosiński, może być sprzedaż udziałów w spółkach zależnych. Na zaplanowanym na wtorek walnym zgromadzeniu akcjonariusze Polic mają zadecydować o sprzedaży udziałów w spółkach Budchem, Koncept, Automatika i Remech. Chemiczna spółka może za nie otrzymać 35-40 mln zł.