Na moskiewską giełdę wróciły fundusze hedgingowe, które zachęcił wzrost cen ropy naftowej. Rosja jest największym na świecie eksporterem surowców energetycznych.
- Bardzo dużo ludzi inwestuje Rosji ze względu na wysokie ceny ropy. Ale oni są świadomi problemów strukturalnych gospodarki rosyjskiej, więc w przypadku korekty na rynku surowców, akcje może spotkać silna przecena – przestrzegał John-Paul Smith, strateg Deutsche Banku.
Od początku roku akcje rosyjskie dały zarobić 4,9 proc., najwięcej spośród wszystkich emerging markets, z wyjątkiem Węgier.