Akcje Toyoty najdroższe od 2020 r.

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2023-06-14 08:21

Bardzo udana sesja stała się w środę udziałem akcji Toyoty Motors. Udziały japońskiego producenta samochodów zdrożały do najwyższego poziomu od marca 2020 r. Aprecjację kursu wywołało ponowne mianowanie na stanowisko prezesa Akio Toyody, donosi Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Akio Kon/Bloomberg

Akcje największego koncernu motoryzacyjnego z Kraju Kwitnącej Wiśni, a równocześnie największego pod względem ilości producenta samochodów na świecie zdrożały podczas środowej sesji na tokijskiej giełdzie o ponad 8 proc. Wliczając poniedziałkową zwyżkę, łącznie w czasie tych dwóch sesji podrożały już o 12 proc. notując najmocniejszy wzrost od marca 2020 r. i najwyższy poziom wyceny od początku 2020 r.

Ponowny wybór Toyody na szefa koncernu wzbudzał kontrowersje wśród części akcjonariuszy. Argumentowali, że Toyota została w tyle za rywalami ze względu na zaangażowanie w podejście „wielościeżkowe” – oferując klientom różne opcje, sprzedając samochody benzynowe i hybrydowe, inwestując w pojazdy elektryczne, paliwa wodorowe i neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla. Kontrowersje budził też lobbing klimatyczny, stawiający w uprzywilejowanej pozycji pojazdy elektryczne, których produkcja i późniejsze obsługa (m.in. ładowanie i recykling akumulatorów) rodzą uzasadnione pytania o ekologiczność.

Toyoda został ponownie wybrany podczas środowego zgromadzenia akcjonariuszy, zaś spadek ogólnego poparcia (nawet jeśli był niewielki - dane o głosowaniu nie zostały na razie opublikowane) - może być postrzegany jako znak, że wnuk założyciela, a także zarząd, powinni zrobić więcej, aby uwzględnić obawy inwestorów.

Koncern broni się przed zarzutami, podkreślając, że plan inwestycyjny szacowany na 4 bln jenów (28,7 mld USD) związany z przyspieszenie przejścia na pojazdy elektryczne, który został ogłoszony pod koniec 2021 r. pozwala na nie pozostawanie w tyle za konkurencją.

Strategia Toyoty zakłada, że do 2026 r. koncern będzie w stanie sprzedawać 1,5 mln pojazdów elektrycznych rocznie i 3,5 mln do 2030 r. Oznaczać to będzie kolosalny wzrost względem zaledwie 38 tys. pojazdów zasilanych akumulatorami sprzedanymi przez Toyotę w roku fiskalnym zakończonym w marcu 2023 r.