Akcjonariusz Hawe rozmawia z inwestorami

KL
opublikowano: 21-05-2009, 00:00

Nowy inwestor w Hawe? To możliwe. Właściciel przyznaje, że negocjuje z kilkoma zainteresowanymi.

Nowy inwestor w Hawe? To możliwe. Właściciel przyznaje, że negocjuje z kilkoma zainteresowanymi.

Telekomunikacyjna spółka poprawia wyniki, sprzedaje obligacje i rozmawia z zainteresowanymi odkupieniem pakietu jej akcji. Sprzedaży akcji nie wyklucza Marek Falenta, który ma 13,5 proc.

— Nie zaprzeczam informacjom o prowadzonych rozmowach z wieloma podmiotami. Gdyby pojawiła się dobra oferta cenowa, sprzedałbym posiadany pakiet — mówi Marek Falenta, jeden z największych akcjonariuszy Hawe.

Według nieoficjalnych informacji, zainteresowane mogą być firmy z szeroko pojmowanej branży telekomunikacyjnej. Możliwa jest także sprzedaż infrastruktury. Obecnie spółka dzierżawi swój światłowód dużym operatorom — Erze, Netii, ATM, a ostatnio poinformowała, że również Polkomtelowi. Prowadzi rozmowy z kolejnymi zainteresowanymi dzierżawą, a nawet odkupieniem światłowodu.

— Cały czas rozmawiamy z firmami telekomunikacyjnymi na temat różnych form współpracy. Możliwe są wszelkie rozwiązania i alianse — mówi Andrzej Laskowski, członek zarządu Hawe.

Do Hawe należy sieć szkieletowa, która ma obecnie 2300 km. Do końca 2012 r. spółka chce wybudować jeszcze 1700 km. Pieniądze na ten cel mają pochodzić przede wszystkim ze sprzedaży obligacji korporacyjnych PBT Hawe. Uplasowano już pierwszą transzę wartości 5,1 mln zł. Hawe rozmawia z kolejnymi potencjalnymi nabywcami. Planowana wartość programu obligacji to 50 mln zł w ciągu trzech lat.

W ostatnim tygodniu akcje Hawe podrożały o ponad 15 proc. Wzrost jest m.in. reakcją na opublikowane przez spółkę wyniki finansowe. Przychody wzrosły do 9,24 mln zł z 3,57 mln zł rok wcześniej. Spółka wypracowała też 2,2 mln zł zysku netto wobec straty 4,55 mln zł przed rokiem.

— Chcemy utrzymać wzrostowy trend — mówi Andrzej Laskowski.

Spółce zależy na zdywersyfikowaniu działalności, by uniezależnić się od decydującego dla wyników finansowych wpływu dużych umów dzierżawy lub sprzedaży części posiadanej sieci szkieletowej. Może to nastąpić m.in. dzięki zwiększeniu liczby kontraktów budowlanych dla spółki zależnej PBT Hawe.

— Mamy doświadczenie w robotach telekomunikacyjnych. Chcemy je wykorzystać, pozyskując zlecenia z branż energetycznej wodociągowej oraz gazowej — zapowiada Witold Laskowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu