BGŻ planuje na przyszły rok emisję do 10,6 mln akcji, skierowaną do krajowych i zagranicznych inwestorów. Bank liczy na 500 mln zł.
Nareszcie. Po wielu próbach akcjonariusze Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) wydali zgodę na dokapitalizowanie spółki przez emisję od 8,6 do 10,6 mln akcji. Z prawa poboru wyłączeni zostali dotychczasowi udziałowcy. Bank ma nadzieję pozyskać 500 mln zł, bo tyle wymaga nadzór bankowy.
Poszukiwani chętni
— Decyzja ta upoważnia radę do ustalenia ceny emisyjnej akcji w przedziale 43-63 zł, a zarząd — do poszukania nabywców na nowe walory — mówi Jacek Bartkiewicz, prezes BGŻ.
Kupców będzie szukał w gronie krajowych i zagranicznych instytucji finansowych, a także krajowych osób fizycznych. Jeśli doszłoby do maksymalnej emisji akcji, to jej udział w kapitale wyniósłby 26,9 proc. Dodatkowo zarząd ma znaleźć nabywcę na akcje BGŻ, znajdujące się w posiadaniu banków spółdzielczych i zrzeszających.
Banki spółdzielcze i regionalne mają obecnie 30 proc. walorów, ale po nowej emisji ten udział skurczy się do 20 proc. plus jedna akcja. Do zaoferowania jest więc do 46,9 proc. udziałów w kapitale BGŻ.
— Nadal naszymi akcjami zainteresowany jest EBOR. Będziemy także starali się zachęcić do zakupu fundusze inwestycyjne i emerytalne. Niewykluczone, że także zwrócimy się do prywatnych inwestorów — mówi Jacek Bartkiewicz.
Jednym z nich mógłby być Leszek Czarnecki, założyciel Europejskiego Funduszu Leasingowego, który od dłuższego czasu ostrzy sobie zęby na BGŻ.
Prezes Bartkiewicz dodaje, że jeszcze przed emisją chciałby, aby akcjonariusze uchwalili zmiany w statucie likwidujące uprzywilejowanie Skarbu Państwa w akcjonariacie. To zwiększyłoby zainteresowanie walorami potencjalnych inwestorów.
Teraz oszczędności
Prezes BGŻ potwierdził, że emisja publiczna akcji banku planowana jest na połowę 2005 r. Spółka kończy restrukturyzację. Do połowy przyszłego roku wprowadzi zintegrowany system informatyczny i zmniejszy liczbę pracowników. Przez rok z banku odeszło 700 osób, a etaty straci jeszcze 400. Na koniec roku w BGŻ będzie nie więcej niż 6 tys. etatów i planowane są kolejne zwolnienia.