Kerkorian dawał 8,50 USD za każdą akcję Forda. Wiadomość o wezwaniu nie pomogła notowaniom spółki. Jej kurs wyraźnie spadał, bo inwestorzy nie wierzą, że Ford, którego połowę sprzedaży stanowią duże, paliwożerne auta, zrealizuje prognozę osiągnięcia zysku już w 2009 roku. Nie wierzą także, że kurs Forda odbije w górę.
- Nie przypuszczam, żeby kurs Forda wzrósł do 9-10 USD aż do 2011 roku – powiedział Sean McAlinden, ekonomista z Center for Automotive Research.
MD, Bloomberg