Aktywność receptą na wyższy zysk

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-12-16 00:00

Maksymalnie 3 proc. zarobią w przyszłym roku najlepsze fundusze pieniężne — prognozuje Andrzej Czarnecki, zarządzający z Union Investment TFI.

Choć Rada Polityki Pieniężnej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w sprawie obniżek stóp procentowych, to jednak już pojawiają się pierwsze prognozy dotyczące możliwości inwestycyjnych funduszy pieniężnych w 2015 r. Produkty te były w tym roku bardzo popularne wśród krajowych inwestorów — przez ostatnie 11 miesięcy pozyskały 5,8 mld zł świeżej gotówki.

— Uwzględniając obecny poziom stóp procentowych, WIBOR oraz rentowności obligacji, wyniki funduszy pieniężnych będą nieco niższe niż w tym roku. Wydaje się, że może to być przedział około 2,5-3 proc. W przypadku funduszy obligacji wyższą stopę zwrotu ponad tę wartość mają szansę przynieść strategie aktywnie zarządzane — szczególnie te, które inwestują na zagranicznych rynkach, np. Turcja, Węgry — prognozuje Andrzej Czarnecki.

W tym roku średni zysk w grupie funduszy pieniężnych i gotówkowych wyniósł 3,1 proc., a lider — Copernicus Płynnościowy Plus — powiększył portfel o 5,8 proc. Najlepszy fundusz dłużny — UniObligacje Aktywny — zarobił w tym czasie 11,3 proc.

Zdaniem specjalisty z Uniona, kluczowa dla polskiego oraz światowych rynków obligacji w 2015 r. jest rozbieżna polityka pieniężna na rynkach bazowych: oczekiwana silna stymulacja ze strony Europejskiego Banku Centralnego oraz podwyżki stóp procentowych przez Fed. Z czynników wewnętrznych istotny będzie poziom wzrostu gospodarczego oraz inflacji w Polsce.

— Nie spodziewam się wzrostu inflacji ponad cel inflacyjny NBP. To pozytywna informacja dla polskiego rynku długu, gdyż inflacja nie będzie wywierała presji na podwyżkę stóp procentowych przez RPP — przekonuje Andrzej Czarnecki.