Aktywność za praktyczność

opublikowano: 24-05-2013, 07:00

Poprzedni Ford Kuga był autem dla „młodych, aktywnych”. Debiutująca właśnie druga generacja jest większa i tańsza. Dlaczego? Bo młodzi są już mniej aktywni, mają dzieci i masę wydatków. Auto do floty: Ford Kuga

Tylko nieco zadziorny design będzie im przypominał o szaleństwach sprzed kilku lat.

Zobacz więcej

Ford Kuga FOT. Ford

Wyposażenie

Trend. ABS z elektronicznym podziałem siły hamowania, system stabilizacji toru jazdy z układem poprawiającym stabilność w zakrętach, system ułatwiający ruszanie na wzniesieniach i system stabilizacji toru jazdy przyczepy. Są też światła awaryjnego hamowania. Oczywiście komplet poduszek (po dwie przednie, boczne, kurtynowe i kolanowa dla kierowcy). Na siedzeniach drugiego rzędu – isofix. Do kompletu przednie światła przeciwmgłowe i spryskiwacze reflektorów. Na pokładzie jest też klimatyzacja manualna i elektryczne sterowanie szyby przednich i tylnych drzwi. Boczne lusterka są polakierowane, elektrycznie sterowane i podgrzewane. Fotel kierowcy ma sześciokierunkową regulację (fotel pasażera czterokierunkową). Oba przednie fotele są podgrzewane. Na wyposażeniu są również tempomat z ogranicznikiem prędkości i centralny podłokietnik ze schowkiem. Kierownica – czteroramienna, wielofunkcyjna, wykończona skórą. Jest radioodtwarzacz CD/MP3 z sześcioma głośnikami, centralny zamek sterowany pilotem. Nie ma koła zapasowego – w zamian zestaw naprawczy. Przy 150-konnym silniku 1,6 EcoBoost standardem jest też system start & stop. Dla wszystkich silników: system bezkorkowego wlewu paliwa, podłogowe dywaniki i roleta bagażnika. Nowa Kuga z wyposażeniem Trend opiera się na 17-calowych stalowych kołach z kołpakami. Ceny zaczynają się od 95 900 zł (1,6 EcoBoost FWD), najtańszy diesel (2,0 TDCi 140 KM FWD) to wydatek 102 050 zł. Jeśli Kuga ma mieć napęd na obie osie trzeba przygotować minimum 111 050 zł (2,0 TDCi 140 AWD).

Titanium. Ceny Kugi w tej wersji wyposażenia zaczynają się od 103 900 zł. Na pokładzie (poza zestawem Trend) znajdziemy: czujnik deszczu, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, dwustrefową automatyczną klimatyzację i podgrzewaną przednią szybę (podgrzewane są też dysze spryskiwaczy). Fotel kierowcy ma dodatkową regulację – odcinka lędźwiowego. Tapicerka jest częściowo skórzana. Kilka dodatków stylistycznych (np. nakładki na progi, nieco inne dywaniki). System audio wzbogacony o bluetooth, gniazdo SB/iPod i 3,5-calowy kolorowy wyświetlacz. Kuga Titanium ma inne koła – co prawda też 17-calowe, ale z aluminium.

Miejsce

To mocna strona nowej Kugi. A z pewnością mocniejsza niż starej. Pierwsza generacja mogła się pochwalić bagażnikiem o pojemności jedynie 360 l. Teraz można wrzucić „na tył” nieco ponad 442 litry, a po złożeniu tylnej kanapy powstaje przestrzeń ładunkowa o pojemności 1615 l i z płaską podłogą.

Warto kupić, bo…

Podstawowy pakiet wyposażenia jest całkiem pokaźny.

To duże auto, szczególnie w porównaniu z poprzednim.

To dobrze (i z głową) zaprojektowany samochód.

Trzeba pamiętać, że…

Nowy Ford Kuga jest tańszy od poprzednika o 7 tys. zł. Nie znaczy to jednak, że jest tani.

Nie daj się zwieść centymetrom. Nowa Kuga jest większa od starej, ale bazuje na tej samej płycie podłogowej.

Jeśli wybierzesz silnik benzynowy, zapisz się na kurs ecodrivingu. Bez korepetycji wydasz fortunę na paliwo.

Wybraliśmy…

Forda Kugę z silnikiem diesla o mocy 140 KM, manualną przekładnią, napędem na przednią oś i pakietem wyposażenia Trend – za 102 050 zł.

Proponujemy słabszego diesla ze względów ekonomicznych. Po pierwsze – ma „podatkową” pojemność (do 2,0 l), po wtóre – benzynowa jednostka – ecoboost – też jest oszczędna, ale wymagająca. Jeśli więc upierasz się przy „benzynie”, dokup od razu szkolenie z oszczędnej jazdy. W przeciwnym razie będziesz narzekał na spore zużycie paliwa.

Stawiamy na wersję przednionapędową. Powód? Wyłącznie cena. Kuga z proponowanym przez nas silnikiem i pakietem wyposażenia, ale w wersji z napędem na cztery koła, jest o 9 tys. zł droższa. Na taką rozpustę polskich flot nie stać.

Manualna przekładnia jest niejako wypadkową naszej propozycji. W zakładanej konfiguracji automat nie występuje.

Jak kupić, jak zapłacić?

Za gotówkę: 102 050 zł

Na kredyt (miesięczna rata):

1931,47 zł – mBank – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 6,57 proc.

1931,60 zł – Multibank – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 6,57 proc.

2008,75 zł – BNP PARIBAS – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 8,74 proc.

Założenia: 20 proc. opłaty własnej, czas kredytowania 48 mies. Waluta PLN. Symulację przygotowano w oparciu o kalkulator Autoa.pl.

W leasingu (miesięczna rata):

1939 zł – 20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 8,0 proc. Symulację przygotował Masterlease*. Wynajem (leasing z serwisem, miesięczna rata):

1549 zł – 20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 36,1 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

Czy wiesz, że…

Lista opcjonalnego wyposażenia nowej Kugi jest równie długa jak Rów Mariański głęboki. Ciekawostką jest możliwość zamówienia pakietu KeeFree. Dlaczego? Bo zawiera m.in. tzw. system CBGAR. Odpowiada on za umożliwienie otwarcia klapy bagażnika… nogą. Niepotrzebne? Też tak myślałem, dopóki nie podszedłem do Kugi z dużym, trzymanym oburącz kartonem. CBGAR rozpoznaje właściciela i pozwala, by ten, machając stopą pod tylnym zderzakiem, uruchomił silniczek unoszący klapę bagażnika. Owszem, można bez tego żyć. Tym bardziej, że wyposażenie Kugi w to cudo wymaga dopłaty 2800 zł. Ale przyznacie, że to bardzo praktyczne rozwiązanie.

*Symulacja nie jest ofertą handlową; **auta z tego samego segmentu, z takim samym rodzajem nadwozia, o podobnych osiągach i ze zbliżonym wyposażeniem. Ceny katalogowe (bez uwzględnienia promocji i rabatów oraz limitowanych wersji).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu