"Alarmujący kurs CHF/PLN"

Łukasz Wardyn, CityIndex
opublikowano: 2010-09-14 16:49

Interwencje Narodowego Banku Szwajcarii celem osłabienia franka nie wywarły na inwestorach większego wrażenia. Nadal kupują oni CHF.

Należy założyć, iż polityczna presja szwajcarskich eksporterów na osłabienie kursu jest znaczna, ale po fakcie okazuje się, iż interwencje walutowe były jedynie wyjątkowo kosztownym posunięciem. Gospodarka Szwajcarii rośnie wyjątkowo dynamicznie, a dodatkowym argumentem globalnych inwestorów za kupnem szwajcarskich aktywów jest brak pewności co do kondycji gospodarek strefy EUR oraz USA.


Okres 2003-2007 kiedy to polscy kredytobiorcy zwrócili się w stronę CHF był przystankiem w trendzie wzrostowym indeksu franka. Obecnie przy tak rozpędzonym trendzie wzrostowym należy spodziewać się dużej zmienności par z frankiem. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wykres koszyka CHF przebił szczyt z lat dziewięćdziesiątych w zeszłym roku, a w drugim kwartale tego roku wykonał powrót do przełamanego poziomu, po czym wrócił do hossy. Nie można się więc dziwić, iż większość analityków technicznych zdecydowanie potwierdza, iż CHF jest w silnej hossie długoterminowej.
 
Alarmująco wygląda też kurs CHFPLN, aczkolwiek polskich inwestorów chroni kilka istotnych poziomów oporu. Kurs konsoliduje się w okolicach szczytów z 2004, a miesięczne zachowanie rynku wskazuje, iż chwilowe niższe poziomy są wykorzystywane do kupna CHF. Zachowanie kursu w okolicach poziomu 3,1 będzie kluczowe dla cen w długim terminie.
 
Na szczęście w stosunku do większości walut złoty pozostaje silny. Polskim kredytobiorcom w CHF pozostaje więc liczenie na wzrost złotego, który równoważy hossę franka w stosunku do głównych światowych par walut."