Giełdowa spółka chce wybudować nowy zakład i wejść w wyższy segment rynku. Warunek: musi zagwarantować sobie dostawy drewna.
Zarząd Grajewa, czołowego krajowego producenta płyt wiórowych, podjął decyzję: za 100 mln EUR zbuduje nowy zakład wyspecjalizowany w produkcji uszlachetnionych płyt MDF oraz HDF. Laikowi niewiele to mówi, a chodzi o nowszą technologicznie wersję tradycyjnej płyty wiórowej. Przed nią perspektywy nie rysują się dobrze. Przemysł meblarski coraz częściej sięga bowiem właśnie po płyty wyższej jakości.
Dobry kierunek
— To słuszna decyzja. Wcześniej czy później Grajewo stanęłoby przed tym problemem. Na naszym rynku niedługo będzie podobnie jak za granicą, gdzie popyt na tradycyjne płyty już nie rośnie, choć jeszcze nie spada — komentuje Tomasz Krukowski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.
Przy sprzedaży nowego produktu Grajewo chce wykorzystać dotychczasową bazę klientów.
— Postanowiliśmy poszerzyć ofertę. W 2003 r. popyt na płyty MDF/HDF wzrósł o 18,8 proc., co oznacza, że jest to najszybciej rosnący segment rynku wyrobów drzewnych — mówi Paweł Wyrzykowski, prezes spółki.
Zapowiada, że w nowej fabryce zatrudnienie znajdzie 200 osób, a kilkaset u kooperantów. Inwestycja nie ruszy jednak bez spełnienia podstawowego warunku.
— Musimy porozumieć się z Lasami Państwowymi w sprawie długofalowych umów na dostawy drewna — tłumaczy Paweł Wyrzykowski.
Zgadza się z nim Tomasz Krukowski. Twierdzi, że brak surowca może postawić pod znakiem zapytania sensowność przedsięwzięcia.
Plan B
Zakład prawdopodobnie powstanie w Grajewie. Już trwają negocjacje, aby na to miasto rozszerzyć zasięg specjalnej strefy ekonomicznej. To pozwoliłoby spółce odzyskać do 50 proc. nakładów w postaci zwolnień podatkowych. Jeśli rozmowy nic nie dadzą, firma ma plan B: nowy zakład powstanie w Rosji, gdzie Grajewo buduje już jedną fabrykę.
W trzecim kwartale spółka wykazała 149,8 mln zł sprzedaży, czyli o 2,3 proc. mniej niż przed rokiem, zysk wzrósł jednak w zbliżonym stopniu do 19,6 mln zł.
— Drugi i trzeci kwartał zwykle jest u nas gorszy niż reszta roku — wyjaśnia Rafał Korcz, dyrektor finansowy Grajewa.
Prognoza podtrzymana
Zapewnia jednak, że nie ma żadnego zagrożenia dla wykonania tegorocznej prognozy mówiącej o 84 mln zł zysku netto.
Niebawem w wynikach grupy uwzględniane będą osiągnięcia Prospanu, siostrzanej firmy Grajewa. Zarząd podpisał wczoraj umowę kupna 40 proc. akcji Pros-panu od niemieckiego Pfleiderera. Do końca roku Grajewo powinno więc kontrolować 57 proc. akcji spółki.