Alfa Laval i Mahle Krotoszyn zwyciężyły
Konkurs na najlepszą firmę polską i szwedzką
WSPÓŁPRACA: Fundatorem nagrody dla polskiego laureata zostało Ministerstwo Gospodarki, zaś dla firmy szwedzkiej Szwedzko-Polska Izba Handlowa — informuje Sławomir Chmiel, prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej (na zdjęciu z Bšrje Risingardem, prezesem Szwedzko-Polskiej Izby Handlowej). fot. Borys Skrzyński
Po raz pierwszy zostały przyznane nagrody dla najlepszych firm uczestniczących w polsko-szwedzkiej wymianie gospodarczej. W konkursie zwyciężyły: Alfa Laval i Mahle Krotoszyn.
Szwedzko-Polska Nagroda Handlowa została ustanowiona przez Janusza Steinhoffa, ministra gospodarki, i Leifa Pagrotskiego, ministra handlu Szwecji. Wyłonienie laureatów powierzono Szwedzko-Polskiej Izbie Handlowej. Konkurs został przeprowadzony przy współpracy „Pulsu Binzesu” i naszej szwedzkiej siostrzanej gazety „Dagens Industri”. W skład jury weszli członkowie kierownictwa Szwedzko-Polskiej Izby Handlowej, Szwedzkiej Rady Handlu oraz Szwedzkiej Federacji Handlu. Nagrody otrzymały firmy: Alfa Laval i Mahle Krotoszyn.
Na eksport
— Jeśli poprosić kogoś w Polsce, aby wymienił znaną szwedzką firmę, która z sukcesem zadomowiła się na rynku, Alfa Laval na pewno będzie jedną z pierwszych — uzasadnia przyznanie nagrody Sławomir Chmiel, prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej.
Wskazuje on, że znaczna część wyrobów firmy, która powstała w Polsce, trafia do sieci sprzedaży na całym świecie. We Wrocławiu Alfa Laval posiada trzy zakłady produkcyjne (wartość inwestycji wynosi 75 mln SEK, czyli około 37,5 mln zł), zaś w 2000 roku zostanie otwarte nowe centrum dystrybucji.
— Historia Alfa Laval to typowy przykład kooperacji między polskim a szwedzkim przedsiębiorstwem. Zaczynając od sprzedaży, przez transfer technologii doprowadzono do pogłębienia współpracy. Jak to zwykle bywa, za sukcesem firmy kryje się człowiek — Hans Hallgren, dyrektor generalny Alfa Laval Polska — podkreśla Sławomir Chmiel.
Decydują ludzie
Mahle Krotoszyn (dawna WSM Krotoszyn, kupiona w 1999 roku przez niemiecką firmę Mahle) dostarcza elementy do silników wysokoprężnych dla Volvo i Scanii.
— Początki współpracy były skromne, jednak z czasem uległa ona rozszerzeniu. Ścisła współpraca firmy ze szwedzkimi partnerami wpływa na to, że Mahle Krotoszyn jest obecnie jednym z czołowych producentów tulei cylindrowych w Europie — opiniuje Sławomir Chmiel.
Zaznacza on, że i w przypadku tej firmy do jej sukcesu przyczynił się obecny prezes zarządu.
— Zdzisław Białek od początku stawiał na eksport, będąc przekonanym o możliwości konkurowania na wymagającym, szwedzkim rynku. Będąc dyrektorem technicznym zdołał przekonać ówczesnych decydentów do zainwestowania w nowoczesną technologię. Trzeba także wspomnieć firmę Mazur Trading, która zainicjowała i doprowadziła do nawiązania współpracy między Mahle Krotoszyn a Volvo i Scanią — mówi prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej.
Jacek Pochłopień