Allegro bierze się za koszty

opublikowano: 30-11-2022, 16:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Koncentracja na ograniczeniu wzrostu kosztów ma poprawić wyniki Allegro, a pewne efekty już widać. Spółka prostuje sytuację w Czechach i przygotowuje się na spowolnienie gospodarcze.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie są perspektywy przed Allegro,
  • jakie problemy trawią czeski biznes,
  • jak firma chce poprawić wyniki.

Wyniki za III kwartał Allegro okazały się lepsze od oczekiwań analityków - wartość sprzedaży brutto (GMV) przyspieszyła wzrost do 21 proc., osiągając 12 mld zł w Polsce, a przychody wzrosły o 32 proc. do 1,63 mld zł. Rekordowa okazała się także liczba kupujących, która wzrosła o 400 tys. do 13,8 mln – średnio każdy z nich wydał 3 449 zł, czyli o 13 proc. więcej niż przed rokiem.

– Wyniki były lepsze niż rynkowe oczekiwania, również moje – mówi Tomasz Sokołowski, analityk BM Santander.

Skorygowana EBITDA dla polskiej części grupy wzrosła o 24,6 proc. do 588 mln zł, a firma nie widzi jeszcze spowolnienia gospodarczego.

– Kluczowe jest podtrzymanie prognoz przez zarząd na cały rok, który przecież zna skalę biznesu po niemal dwóch miesiącach IV kwartału. To pozytywny znak sugerujący, że nie widać załamania popytu konsumentów – mówi Paweł Szpigiel, analityk DM mBanku.

Allegro zakłada, że w tym roku w Polsce GMV wzrośnie o 15-17 proc., przy wzroście przychodów o 23-26 proc. i wzroście skorygowanej EBITDA o 10-12 proc. Prognozy podtrzymano, choć dyrektor finansowy Allegro Jon Eastick przyznaje, że w listopadzie tempo spowolniło, co może być efektem mundialu i powinno się poprawić przed świętami Bożego Narodzenia.

Prezes zaciska pasa
Prezes zaciska pasa
Roy Perticcuci został prezesem Allegro na początku września i już wtedy zapowiadał ograniczenie wzrostu kosztów.
materiały prasowe

Pod kontrolą

Dbałość o koszty to jeden z priorytetów nowego prezesa firmy Roya Perticucciego, który objął stery firmy z początkiem września.

– Nową rzeczą jest nastawienie na stronę kosztową w Allegro, co jest zbieżne z podejściem spółek technologicznych na całym świecie. Nie spodziewam się dużych oszczędności, ale na pewno celem jest to, by baza kosztowa nie rosła tak szybko, jak dotychczas – mówi Paweł Szpigiel.

W czasie, gdy wielkie firmy technologiczne ogłaszają zwolnienia, także polski gigant e-commerce’u postanowił dostosować się do sytuacji. Spółka zahamowała zatrudnianie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a wydatki inwestycyjne mają spaść poniżej 1 mld zł w 2023 r., choć jeszcze w lutym szacowano wydatki w kolejnych latach na 1,0-1,3 mld zł.

– Zatrudnianie jest znacznie spowolnione, widać, że spółka bardziej racjonalne korzysta z zasobów ludzkich. W kosztach na plus zaskoczyła głównie logistyka – mówi Tomasz Sokołowski.

– Allegro w długim terminie stara się podwyższać swoje prowizje i ceny ponoszone przez kupującego, żeby w środowisku dużej inflacji chronić swoje wyniki. Koszty logistyki ciążą spółce. Jak podkreślano, negocjacje z inPostem nie są tutaj jedyną kwestią, gdyż koszty rosły w dosyć szybkim tempie nawet przed wybuchem wojny w Ukrainie, co jest efektem presji płacowej. Zarząd kładzie nacisk na to, aby klienci częściej korzystali z tańszych w dostawie automatów paczkowych oraz chce zachęcić do większych zakupów, aby ten koszt ważył mniej – mówi Paweł Szpigiel.

Ceny pakietów Smart wzrosły od 21 listopada dla nowych klientów o 10 zł, a do tego podniesiono minimalną kwotę zakupów z darmową dostawą z 40 do 45 zł w automatach paczkowych oraz z 40 do 65 zł w przypadku przesyłek kurierskich.

– Nawet po ostatnich zmianach sprzedawcy finansują tylko 30 proc. kosztów dostawy – mówi Jon Eastick.

Czechy pod znakiem strat

Na poziomie wyniku netto Allegro pokazało 2,2 mld zł straty, co było przesądzone po tym, jak dwa dni wcześniej poinformowano o odpisie w wysokości 2,29 mld zł z tytułu utraty wartości aktywów Mall Group i WEDO CZ.

– Przy wycenie Malla znaczenie miały dwa czynniki – po pierwsze wyższy koszt kapitału, a po drugie niższe spodziewane strumienie gotówki. Perspektywy są gorsze niż zakładano. Odpis nie jest dla mnie zaskoczeniem, od kilku miesięcy wiadomo, że grupa Mall radzi sobie gorzej w obecnym otoczeniu makroekonomicznym – mówi Paweł Szpigiel.

Widać jednak również pozytywy w czeskim biznesie.

– Najbardziej podoba mi się całkiem dobry wynik w Czechach, świadczący o tym, że najgorsze może być już za spółką – mówi Tomasz Sokołowski.

Strata Malla wyniosła nieco ponad 50 mln zł, czyli w końcu zaczęła się zmniejszać.

– Teraz najważniejsza jest naprawa wyników Malla - przede wszystkim jeśli chodzi GMV, gdzie jednocyfrowy wzrost był już widoczny w III kwartale. Przekroczenie progu rentowności powinno nastąpić w kolejnych kwartałach. To jest biznes, który trzeba będzie restrukturyzować i rozwijać w długim terminie, ale pozwoli on zaistnieć Allegro w całym regionie. W 2023 r. zarząd będzie się koncentrować na migracji klientów czeskiej spółki na platformę Allegro. Ten proces też będzie długotrwały i dość ryzykowny. Nie stanie się to szybko, ale w długim terminie myślę, że możemy liczyć na solidną poprawę tej części biznesu – uważą Paweł Szpigiel.

Przyszły rok obarczony niepewnością

Spółka ma ponad 2100 automatów paczkowych, a poziom 3000 ma zostać osiągnięty w styczniu lub lutym.

– Automaty paczkowe jak na razie tracą dużo pieniędzy. Projekt będzie kontynuowany, ale spółka patrzy na jego efekty. I z czasem pewnie podejmie decyzję, czy płacić dostawcom zewnętrznym (zapewne inPostowi), czy samemu rozwijać logistykę. To jest wciąż za mała skala, żeby przełknąć koszty. Pamiętajmy, że inPost zaczął zarabiać przy znacznie większej skali działalności – mówi Tomasz Sokołowski.

Trudno przewidzieć, jakie będą wyniki spółki, gdy zacznie się spowolnienie gospodarcze.

– Allegro kojarzy się z miejscem, gdzie można kupować taniej. Gdy w kolejnych kwartałach konsumenci będą mieli nadwerężony portfel, to cena będzie się dla nich liczyć jeszcze bardziej. Myślę, że Allegro może sobie radzić lepiej niż duża część handlu. Dlatego zakładam w 2023 r. relatywnie solidny wzrost GMV, a do tego dojdzie optymalizacja kosztów oraz podwyżka prowizji, co znajdzie odzwierciedlenie w wynikach – mówi Paweł Szpigiel.

– Prezesi spółek e-commerce’owych bardzo by chcieli, aby ich kanał sprzedaży był traktowany jak dyskont. Na razie na bazie wyników Allegro tej tezie nie można zaprzeczyć, ale nie oszukujmy się – konsumenci w Polsce na razie nie są poturbowani. Konsumpcja jest mocna i rosła w całym roku. Ogólny obraz danych GUS pokazuje całkiem przyzwoitą sytuację konsumenta – mówi Tomasz Sokołowski.

Jego zdaniem Allegro ma dużą szansę korzystać na wzroście sprzedaży online.

– W przyszłym roku, w mojej ocenie, Allegro będzie mocniejsze od szeroko pojętego świata online, gdyż marketplace’y są dobrze przygotowane do wzrostu udziału handlu online niż zwykłe sklepy internetowe. Jest kilka pozytywów jeśli chodzi o marżę. Allegro ma wszelkie narzędzia do tego, aby wyjść zwycięsko z walki z konkurencją w sytuacji spowolnienia gospodarczego – mówi Tomasz Sokołowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane