Allegro musi się tłumaczyć z dominacji

opublikowano: 10-12-2019, 22:00

Według urzędu antymonopolowego platforma promowała własne oferty metodami, których nie udostępniała innym. A nie powinna

Duży nie może więcej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowanie przeciw Allegro dotyczące podejrzenia nadużywania przez największą platformę e-handlową w Polsce pozycji dominującej. To efekt trwającego od połowy 2017 r. postępowania wyjaśniającego, w ramach którego m.in. przeszukano biura spółki. — Allegro prowadzi nie tylko platformę sprzedażową, ale również samo sprzedaje na niej produkty. Naszym zdaniem nie robiło tego uczciwie, a inni sprzedawcy mieli pod górkę — mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

UOKiK, którego prezesem jest Marek Niechciał, wszczął postępowanie
przeciw Allegro po tym, jak ze skargami zgłosili się do niego działający w
serwisie sprzedawcy. Urząd zachęca sygnalistów z różnych branż do zgłaszania
uwag i uruchomił dla nich w tym tygodniu platformę gwarantującą anonimowość
zgłoszeń.
Zobacz więcej

SYGNAŁY Z RYNKU:

UOKiK, którego prezesem jest Marek Niechciał, wszczął postępowanie przeciw Allegro po tym, jak ze skargami zgłosili się do niego działający w serwisie sprzedawcy. Urząd zachęca sygnalistów z różnych branż do zgłaszania uwag i uruchomił dla nich w tym tygodniu platformę gwarantującą anonimowość zgłoszeń. Fot. Marek Wiśniewski

Handlowa asymetria

UOKiK wszczął postępowanie po tym, jak ze skargami zgłosili się do niego sprzedawcy działający na Allegro. Na platformie oferty wystawia ponad 100 tys. mniejszych i większych przedsiębiorców, a także indywidualnych sprzedawców. Jeszcze w 2015 r. Allegro rozpoczęło jednak sprzedaż na pod własną marką, zaczynając od towarów dla dzieci. Zapewniało przy tym, że nie chce konkurować z niezależnymi sprzedawcami, którzy zapewniają serwisowi większość przychodów dzięki opłatom transakcyjnym.

— Allegro może oczywiście prowadzić samodzielną sprzedaż na swojej platformie i nie ma w tym nic nagannego. Warunki powinny być jednak równe dla wszystkich i serwis nie powinien promować własnych ofert przy wykorzystaniu mechanizmów, które nie były dostępne dla innych sprzedawców — mówi Marek Niechciał.

UOKiK podaje, że Allegro wykorzystywało wewnętrzne dane do lepszego pozycjonowania własnych ofert w wynikach wyszukiwania. Dodatkowo promowało swój sklep na banerach reklamowych, których inni nie mogli wykupić.

Skomplikowane postępowanie

Naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej jest potencjalnie zagrożone surowymi karami. Sięgają one maksymalnie 10 proc. rocznych obrotów w okresie poprzedzającym wydanie decyzji. Zgodnie z ostatnim sprawozdaniem finansowym Allegro.pl sp. z o.o. miało w 2018 r. 1,76 mld zł przychodów ze sprzedaży, ale na ewentualną decyzję trzeba będzie jeszcze poczekać.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Na tym etapie postępowania jest zdecydowanie za wcześnie, by mówić o jakichkolwiek karach czy o terminie wydania decyzji — zastrzega Anna Sekinda-Maicka z UOKIK.

Przedstawiciele urzędu podkreślają, że sprawa jest skomplikowana.

— Postępowanie wyjaśniające trwało tyle, ile musiało, byśmy mogli zebrać dowody i mieć szansę na obronę ich w sądzie. Konsultowaliśmy też podejście do tego typu spraw z Komisją Europejską — mówi Wojciech Dorabialski z UOKiK.

Przedstawiciele Allegro nie zgadzają się z zarzutami urzędników.

— Ekosystem Allegro umożliwia każdej firmie handlowej łatwe wejście na rynek bez żadnych barier, umożliwiając konkurowanie na równych warunkach — mówi Francois Nuyts, prezes Allegro, cytowany w komunikacie spółki.

Spółka podkreśla, że w pełni współpracuje z UOKiK.

— Bardzo poważnie podchodzimy do sprawy przestrzegania przepisów antymonopolowych. Nasz oficjalny sklep jest tylko jednym z wielu i jego obroty na platformie nie sięgają 1 proc. Trudno mówić w takim przypadku o nadużywaniu pozycji konkurencyjnej, tym bardziej że klienci mają wiele różnych narzędzi do przeglądania ofert, a sprzedawcy — do rywalizacji o uwagę klientów — mówi Paweł Klimiuk, rzecznik Allegro.

Allegro jeszcze w sprawozdaniu finansowym za 2018 r. w odniesieniu do postępowania UOKiK zaznaczało, że „korzysta ze wsparcia doradców prawnych, którzy doradzają w trakcie dochodzenia, i będzie bronić swojego postępowania, reputacji i wizerunku publicznego".

— Postępowania antymonopolowe — nie mówię konkretnie o tym przypadku — są długotrwałe w dużej mierze ze względu na prawników stron, którzy robią wszystko, by opóźnić rozstrzygnięcie. W kilku przypadkach na naszym rynku skończyło się to tym, że firmy więcej wydały na obsługę prawną, niż wydałyby na najwyższe nawet kary — mówi Marek Niechciał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu