Alpine Bau zwróciło się do ministra infrastruktury o bezpośrednią mediację oraz sprawdzenie zasadności zerwania przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) intratnego kontraktu (miliard złotych) na budowę autostrady A1 Świerklany — Gorzyczki. Jak napisali Austriacy w liście do Cezarego Grabarczyka, nieuzasadnione odstąpienie od umowy spowoduje, że wykonawca będzie upoważniony do odszkodowania, a zamawiający może stracić unijne dofinansowanie na projekt. Przedstawiciele Alpine wskazują również na ryzyko niezakończenia budowy do końca kwietnia 2011 r. (w tym terminie Alpine deklaruje ukończenie) oraz na możliwość bankructwa firm podwykonawczych zatrudnionych przy budowie. Co na to resort?
— Dyrektor GDDKiA przez ostatnie miesiące wielokrotnie informował nas o problemach z realizacją kontraktu. Opisał stan zaawansowania budowy jednoznacznie wskazując, że wina leży po stronie wykonawcy. Bardzo dobrze udokumentował swoje stanowisko. Nie zgłosiliśmy zastrzeżeń — mówi Radosław Stępień, podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury.
Więcej w poniedziałkowym wydaniu PB
kup online!
http://prenumerata.pb.pl/Today