To ponad 45 proc. więcej niż kurs na GPW, który od ubiegłorocznego debiutu zmienia się w niewielkim zakresie – także dlatego, że do tej pory zarządowi towarzystwa nie udało się spełnić obietnicy z oferty publicznej, czyli sfinalizować przejęcia któregoś z konkurentów. To już trzecia pozytywna rekomendacja dla spółki, kierowanej przez Piotra Osieckiego – w listopadzie zalecenia „kupuj” wydali eksperci Raiffeisen Centrobanku i DI Investors.
Gorzej niż Altusa oceniana jest atrakcyjność inwestycyjna walorów innego giełdowego TFI – Quercusa (akcje tej spółki mamy w redakcyjnym Portfelu PB). Analitycy Trigona radzą trzymac akcje, co oznacza w najlepszym wypadku ledwie kilkuprocentowy potencjał zwyżki notowań.