Alwernia Ciech przez ostatnie 20 lat przeszła długą drogę od zaniedbanego truciciela regionu do firmy wyróżniającej się w branży wysoką, dwucyfrową rentownością. Teraz czeka ją trudny rok.
Spółka z Małopolski należy do Dywizji Agro-Krzem Ciechu, która w pierwszym kwartale tego roku odpowiadała za 15 proc. przychodów grupy. Produkuje związki fosforu, materiały paszowe, nawozy rolniczei ogrodnicze oraz związki chromu. Zapasy pszenicy są obecnie na najwyższym poziomie od 10 lat, co nie sprzyja producentom nawozów.
— Branża nawozowo-rolna odczuwa lekką zadyszkę, spowodowaną nadprodukcją w Europie, co wpływa na popyt na nawozy rolnicze — mówi Wiesław Hałucha, prezes ZCH Alwernia.
Mimo to zarząd ma w planach wypracowanie, podobnie jak w 2011 r., przychodów na poziomie 200 mln zł. Utrzymana ma również zostać wysoka rentowność na tle branży.
— Udział segmentu rolniczego w przychodach Alwerni nie przekracza 12 proc., więc spółka ucierpi w niewielkim stopniu, choć sytuacja będzie miała odbicie w wynikach finansowych. Alwernia produkuje również nawozy niszowe, przede wszystkim dla stabilnej branży szklarniowej — dodaje Wiesław Hałucha.
Władze spółki planują również nadrobić zaległości sprzedażą surowców dla branży motoryzacyjnej. Pomóc ma też popyt na zdrową żywność. — Duże nadzieje wiążemy z odbiciem w branży motoryzacyjnej. To jeden z głównych odbiorców kwasu fosforowego. Bardzo stabilna branża spożywcza też odczuwa lekkie ożywienie — dodaje Wiesław Hałucha. Związki fosforu ilościowo stanowią 53 proc. struktury sprzedaży Alwernii.
Na tegoroczne wyniki spółki będą również miały wpływ notowania walut, szczególnie kurs pary EUR/USD. Alwernia płaci w dolarach za ważny surowiec — fosfor żółty, a eksport w euro ma duży 52-procentowy udział w jej przychodach. Dolar zyskuje wobec euro w momentach niepewności na rynkach, a nastroje inwestorów w kolejnych miesiącach mogą popsuć problemy gospodarcze strefy euro.
— Pogorszenie sytuacji w krajach Europy Zachodniej byłoby negatywnym czynnikiem dla spółki ze względu na potencjalne skutki na rynku walut, czyli osłabienie euro względem dolara — tłumaczy Wiesław Hałucha.
OKIEM EKSPERTA
Spółka nie utrzyma marży
KRYSTIAN BRYMORA
analityk DM BDM
Trudną sytuację na rynku zbóż, która przekłada się na spadek cen nawozów fosforowych, widać było już od dłuższego czasu. Z prognoz Departamentu Rolnictwa USA wynika wprawdzie, że światowe zapasy pszenicy w sezonie 2012/13 będą niższe niż w ubiegłym, co może pomóc notowaniom nawozów. Oczekuję jednak słabszych wyników spółek z branży.
Według moich szacunków, marża brutto na sprzedaży Alwerni wynosiła w 2011 r. 13 proc. W tym roku spodziewam się do 8 proc., wskutek drogich surowców, co przy mniejszej sprzedaży oznacza spadek zysków o połowę. Jestem sceptyczny, jeśli chodzi ożywienie w branży motoryzacyjnej. Produkcja samochodów osobowych w Polsce, według GUS, spadła w I kw. o blisko 20-procentowy r/r. Nie spodziewam się poprawy w kolejnych miesiącach.