W ten sposób bronił na Capitolu swojej decyzji o sięgającym 182 mld USD wsparciu dla American International Group.
„Jeśli system by upadł straconych zostałoby miliony oszczędności” – ocenił Paulson, który kierował Departamentem Skarbu w okresie wykupywania AIG.
„Spółki przemysłowe, wszystkich rozmiarów, nie byłyby w stanie pozyskiwać funduszy i nie byłyby w stanie płacić zatrudnionym, to odbiłoby się na całej gospodarce” – argumentował Paulson.
Prawnicy starali się zdyskredytować działania Paulsona, twierdząc, że rząd
nie miał żadnego pozwolenia ze strony podatników by ratować
AIG.