Władze irackie utraciły kontrolę nad Bagdadem. Czołgi amerykańskie dotarły wczoraj do centrum stolicy Iraku, na lewym (wschodnim) brzegu Tygrysu i do hotelu Palestine, gdzie mieszkają zagraniczni korespondenci relacjonujący wojnę. Żołnierze piechoty morskiej zajęli bagdadzką kwaterę tajnej policji.
— To całkowity upadek Bagdadu — relacjonował korespondent agencji Reuters.
Amerykanów przywitały tłumy rozentuzjazmowanych Irakijczyków.
Reżim irackiego prezydenta Saddama Husajna w środę po południu został obalony również w sposób symboliczny — amerykański czołg, wspomagany przez Irakijczyków, strącił z cokołu wielki brązowy posąg Saddama w centrum Bagdadu.
Donald Rumsfeld, minister obrony USA, ostrzegł jednak, że walki będą kontynuowane. Do chwili zamknięcia tego wydania „PB” nieznane były losy dyktatora.