Amerykanie za Nabucco, ale bez Iranu

PAP
opublikowano: 04-12-2009, 15:02

Specjalny wysłannik USA ds. energetyki w  Eurazji Richard Morningstar wyraził w piątek w Sofii poparcie dla wysiłków Bułgarii na rzecz dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych. Potwierdził poparcie Waszyngtonu dla projektu gazociągu Nabucco, wyłączając jednak z jego potencjalnych uczestników Iran.

Po spotkaniach z prezydentem Georgi Pyrwanowem i premierem Bojko Borysowem Morningstar oświadczył, że w projekcie Nabucco oprócz Azerbejdżanu może uczestniczyć jak dostawca gazu również Irak. Stany Zjednoczone natomiast sprzeciwiają się udziałowi w nim Iranu.

"Dzisiaj nie sądzimy, by Iran mógł być częścią tego projektu. Na razie że nie ma postępu w negocjacjach. Jeżeli nastąpi normalizacja i zostanie rozwiązany problem z jego programem atomowym, wtedy Iran może dołączyć do Nabucco" - powiedział Morningstar.

Na spotkaniu z Pyrwanowem "podkreślono priorytetową rolę projektu Nabucco i gotowość Bułgarii do aktywnej pracy na rzecz jego realizacji" - poinformowała służba prasowa szefa państwa.

Akcentowano również konieczność przyspieszenia budowy połączeń między systemami gazociągowymi poszczególnych krajów w regionie, które mają zagwarantować Bułgarii bezpieczeństwo energetyczne i zapobiec powtórzeniu się sytuacji ze stycznia br., kiedy Bułgaria przez kilka tygodni była całkowicie odcięta od dostaw rosyjskiego gazu. Chodzi o nitki, mające połączyć bułgarski system gazociągowy z greckim i tureckim.

Premier Borysow powiedział, że "Bułgaria spokojnie może realizować Nabucco i South Stream". "Oba projekty są wygodne dla nas, nie będziemy rezygnować z jednego na rzecz drugiego, będziemy pracować w tym, który wystartuje szybciej, nie rezygnując z udziału w drugim. W wielu europejskich krajach Nabucco jest postrzegany jako priorytetowy, lecz South Stream idzie szybciej, przyłączają się do niego nowi uczestnicy" - wyjaśnił.

Dodał też, że realizacja części projektów z rosyjskim udziałem jest utrudniona, ponieważ poprzedni rząd zawarł porozumienia bez należytego finansowego zabezpieczenia.

W przyszłym tygodniu w Sofii ma odbyć się posiedzenie bułgarsko-rosyjskiej komisji ds. współpracy gospodarczej. Strona bułgarska powinna podczas niego ogłosić swoje stanowisko w sprawie udziału w trzech dużych regionalnych projektów energetycznych z rosyjskim udziałem - budowie drugiej elektrowni atomowej w Belene, gazociągu South Stream pod Morzem Czarnym i ropociągu Burgas-Aleksandrupolis.

Po zaprzysiężeniu w lipcu centroprawicowy rząd Borysowa zapowiedział przeanalizowanie udziału Bułgarii w tych projektach. Celowość budowy drugiej elektrowni w Belene przez rosyjski Atomstrojeksport jest kwestionowany pod względem finansowym, budowa ropociągu Burgas-Aleksandrupolis - pod względem ekologicznym. Najmniej zastrzeżeń nowe władze w Sofii wyrażają wobec South Stream.

Ewgenia Manołowa (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane