Stany Zjednoczone to największa gospodarka świata, ale cierpi na ogromne rozwarstwienie zamożności obywateli. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie portalu bankrate.com, aż 27 proc. Amerykanów nie ma żadnych oszczędności. Dodatkowo, aż 50 proc. ankietowanych twierdzi, że mają tyle oszczędności, by w razie utraty dochodów przetrwać najwyżej trzy miesiące. Tylko 23 proc. Amerykanów ma większe zaskórniaki.

- To rozczarowujące wyniki. Nic nie pozwala lepiej spać w nocy niż świadomość, że ma się uskładane pieniądze na nieplanowane wydatki - komentuje Greg McBride, analityk Bankrate.com.
Jak na tym tle wypada Polska? Niestety prawdopodobnie nie przeprowadzono ostatnio w Polsce identycznego badania. Są jednak inne, podobne sondaże na temat oszczędności Polaków. Niestety, wygląda na to, że nad Wisłą gospodarstwa domowe są w stanie oszczędzać znacznie mniej niż w USA.
Według badania PBS dla "Pulsu Biznesu" z lutego 2011 r., aż 66 proc. Polaków deklaruje, że nie ma żadnych oszczędności. To ponad dwukrotnie wyższy odsetek niż w USA.
Tylko nieznacznie lepiej wypadamy w badaniu TNS Polska dla Fundacji Kronenberga z września 2012 r.. Według niego, 56 proc. Polaków twierdzi, że przeznacza cały dochód na bieżące wydatki.
Natomiast badanie budżetów gospodarstw domowych GUS pokazuje, że 33 proc. Polaków ma problem, by utrzymać się z bieżących dochodów (muszą oszczędnie gospodarować, o oszczędzaniu w ich wypadku nie ma mowy). Dodatkowo, aż 49 proc. naszych rodaków twierdzi, że dochody wystarczają im na bieżące wydatki, ale na poważniejsze zakupy (np. nową lodówkę) muszą dodatkowo oszczędzać.

