Scanway, polski eksporter technologii kosmicznych, przedstawił wstępne wyniki za pierwsze półrocze. Spółka szacuje, że w pierwszej połowie tego roku wypracowała ok. 9,58 mln zł, o 14 proc. mniej niż przed rokiem. Strata EBITDA sięgnęła 7,84 mln zł wobec 4,09 mln zł zysku w analogicznym okresie ubiegłego roku. Strata netto to 7,36 mln zł.
Kurs akcji zareagował spadkiem o około 5 proc.
Na pogorszenie wyników spółki miały wpływ m.in. tempo rozliczania kontraktu z klientem z Azji. W ubiegłym roku Scanway podpisał umowę z czołową firmą kosmiczną z południowej Azji na dostarczenie serii wysokorozdzielczych teleskopów do obserwacji Ziemi dla budowanej przez nią konstelacji satelitarnej. Wartość umowy to 9 mln euro, czyli w przeliczeniu ok. 38,4 mln zł. Realizacja kontraktu potrwa do 2027 r.
„Konstrukcja tego kontraktu sprawia, że przychód jest rozpoznawany w określonych momentach, w których następuje przekazanie klientowi kontroli nad rezultatami prac. W pierwszym półroczu 2026 nie wystąpiły zdarzenia umożliwiające rozpoznanie spodziewanych przychodów z tego tytułu, pomimo poczynionego przez nas satysfakcjonującego postępu. Projekt jest zaawansowany technologicznie, a prace nad jego docelową konfiguracją są obecnie prowadzone w uzgodnieniu z naszym klientem. Dotychczas rozpoznaliśmy 20 proc. przychodu z kontraktu o łącznej wartości 9 mln euro, co oznacza, że na okresy przyszłe przypada pozostała część wpływów z projektu” - podkreśla spółka.
Portfel zamówień mocno w górę
Wzrost kosztów tłumaczony jest szybkim rozwojem. Potwierdzeniem jest rosnący portfel zamówień (backlog). Na koniec czerwca jego wartość wyniosła 66,5 mln zł, o 43 proc. więcej r/r.
"Backlog spółki rozwija się zgodnie z założeniami biznesowymi i świadczy o potencjale dalszego wzrostu skali działalności. Jednocześnie poziom EBITDA, wynik z działalności operacyjnej oraz wynik netto w pierwszym półroczu 2026 odzwierciedlają zaplanowane inwestycje spółki w kolejne etapy projektów, rozwój i infrastruktury celem obsługi coraz większej liczby projektów o rosnącej złożoności" - podkreślono w komunikacie.
Jędrzej Kowalewski, prezes Scanwaya, komentując wyniki spółki, potwierdza, że odzwierciedlają one „etap intensywnego skalowania jej działalności i zróżnicowane harmonogramy realizacji i rozliczania kontraktów”.
– Jesteśmy w okresie transformacji, w którym zwiększamy skalę realizowanych projektów, a istotnych efektów przychodowych z ich realizacji oczekujemy w kolejnych okresach. Pomimo niesymetryczności kosztów i przychodów rozwijamy biznes i budujemy portfel kontraktów stanowiący podstawę dalszego wzrostu spółki – zaznacza Jędrzej Kowalewski.
Więcej ładunków optycznych w produkcji zwiększa koszty spółki
Prezes dodaje, że na wyniki spółki w pierwszym półroczu miały przede wszystkim wpływ rosnące koszty działalności operacyjnej, w tym związane ze wzrostem liczby ładunków optycznych znajdujących się w produkcji, a także bardziej kosztochłonne etapy ich realizacji.
– Ponosimy te koszty przed otrzymaniem kolejnych płatności z tytułu realizacji kamieni milowych – podkreśla Jędrzej Kowalewski.
Prezes potwierdza też, że istotny wpływ na przychody miało tempo rozliczania kontraktu z klientem azjatyckim. Zwraca ponadto uwagę, że przychody spółki z pozostałej działalności, po wyłączeniu wpływu tego kontraktu, wzrosły o ponad 180 proc. rok do roku. Przyczyniły się do tego realizowane przez kosmiczną firmę projekty konstelacyjne dla jej kluczowych klientów.
– Rosnący portfel podpisanych kontraktów oraz skala realizowanych projektów stanowią podstawę dalszego rozwoju Scanwaya i wzrostu przychodów w kolejnych okresach – podsumowuje Jędrzej Kowalewski.
