Po pół godziny handlu Dow Jones i S&P 500 zniżkowały o 1/3 proc., a NASDAQ tracił 0,2 proc.
Dzisiaj w USA brak ważniejszych danych. Inwestorzy chłodno przyjęli również niezłe dane ze świata. Nastroje japońskich przedsiębiorców poprawiły się w III kwartale, a wskaźnik PMI dla Chin obliczany przez HSBC oraz Markit Economics zanotował spory wzrost. Również w Europie wskaźniki zaufania przedsiębiorców zaskoczyły in plus.
Od początku września S&P 500 wzrósł o 9,4 proc. To oznacza dla wskaźnika najlepszy wrzesień od 1939 roku. Historycznie miesiąc ten jest najsłabszy dla akcji i jako jedyny przynosił ujemne nominalne stopy zwrotu z akcji.
W ślad za europejskimi odpowiednikami o ułamek procenta zniżkowały Bank of America oraz Morgan Stanley. Rynek dyskontuje wzrost kosztów ratowania przeżywających trudności europejskich instytucji finansowych oraz pomocy dla zadłużonych krajów strefy euro.
O blisko 1 proc. w pierwszych minutach handlu zwyżkuje Hewlett-Packard. Pełniąca obowiązki prezesa spółki Cathie Lesjak zapowiedziała, że w 2011 r. zysk netto na akcję sięgnie 5,05 – 5,15 USD. Analitycy spodziewali się, że zysk na akcję wyniesie w tym okresie jedyne 5,01 USD.