Amerykańskie indeksy rozpoczęły sesję od spadków

opublikowano: 2001-10-19 16:25

W Stanach Zjednoczonych główne indeksy giełdowe rozpoczęły piątkową sesję od niewielkich zmian: Nasdaq stracił 0,3 proc., a Dow Jones zyskał 0,23 proc. Jednak w miarę upływu sesji spadki powoli się nasilają i po trzech kwadransach notowań straty indeksów wynoszą około 0,75 proc. Początek notowań zdominowały dwa czynniki – interpretacja kolejnych wyników finansowych i nieustająca obawa przed atakami bioterrorystycznymi.

Po czwartkowej sesji wyniki opublikowały liderzy sektora technologicznego: Microsoft i Sun Microsystem. Największy światowy producent oprogramowania zanotował spadek dynamiki zysków mniejszy niż spodziewali się analitycy, jednak ostrzegł, że sprzedaż komputerów osobistych w okresie przedświątecznym będzie prawdopodobnie słabsza niż prognozowano. Z kolei Sun Microsystem, największy dostawca serwerów Unix-owych zanotował spadek sprzedaży o 42 proc., czyli też lepiej od oczekiwań analityków. Pozostałe raporty budziły równie mieszane uczucia, więc notowania będą uzależnione od interpretacji wyników.

Strach przed bioterroryzmem związany jest z kolejnymi doniesieniami o zarażeniu wąglikiem. Obecność bakterii wykryto w czwartek u osoby zatrudnionej stacji telewizyjnej CBS-TV News. Wcześniej zarazki wykryto w dwóch innych wielkich stacjach telewizyjnych - NBC i ABC. Dodatkowo wąglikiem zaraziło się kilku pracowników poczty, z której prawdopodobnie wysyłano listy z białym proszkiem.

Niewielką uwagę zwrócono na dane makro: inflacja wyniosła we wrześniu 0,4 proc. wobec oczekiwanych 0,3 proc., a inflacja bazowa, do której nie wlicza się cen energii i żywności 0,2 proc., czyli tyle samo co w sierpniu. Deficyt handlowy USA zmniejszył się w sierpniu do 27,11 mld dolarów, podczas gdy rynek oczekiwał 28,6 mld dolarów. Dane te nie wnoszą nic nowego, więc nie powinny mocno odbić się na przebiegu sesji.

Rynek będzie więc czekał na wyniki kolejnych spółek, jednak należy pamiętać, ze za Oceanem wciąż panuje obawa przed bioterroryzmem. Atmosferę niepewności pogarszają informacje o rozpoczęciu operacji lądowej w Afganistanie. Według przedstawicieli amerykańskiego Departamentu Obrony Stany Zjednoczone weszły w nową fazę wojny, wysyłając do Afganistanu specjalne jednostki komandosów. Taka sytuacja raczej nie skłania do kupna akcji przed weekendem.

Paweł Kubisiak, [email protected]