Amerykańskie zyski nie zachwyciły

Krzysztof Kolany
opublikowano: 14-11-2019, 22:00

Choć trzy czwarte spółek z S&P500 pobiło konsens prognoz, to zyski przypadające na indekss i tak okazały się o ponad 2 proc. niższe niż przed rokiem.

Potwierdziły się oczekiwania, że kończący się właśnie sezon wyników firm z amerykańskiej giełdy nie będzie rewelacyjny. I to się potwierdziło. Według obliczeń FactSet w III kwartale 2019 r. zyski spółek przypadające na indeks S&P500(ang. earnings per share — EPS) były o 2,4 proc. niższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. To tzw. mieszany szacunek, obejmujący zarówno zaraportowane już wyniki, jak i prognozy dla pozostałych 10 proc. spółek, które sprawozdań jeszcze nie przedstawiły. Za spadek zysku na akcję w znacznym stopniu odpowiadały dwie branże: energetyczna (do której Amerykanie zaliczają też spółki naftowe) oraz surowcowa. W sektorze energetycznym EPS był o prawie 40 proc. niższy niż rok temu, co jest rezultatem słabszym od oczekiwanych przez analityków 30 proc. Spółki surowcowe odnotowały natomiast spadek zysków o 10,6 proc. (także gorzej od oczekiwań). Pozytywnie zaskoczył natomiast sektor technologii informatycznych, gdzie regres EPS-u wyniósł „tylko” 5,7 proc. r/r wobec oczekiwanych -10,4 proc.

Niespodziankę sprawiły tradycyjne branże, po których w tym kwartale analitycy nie spodziewali się niczego nadzwyczajnego. Sektor użyteczności publicznej (ang. utilities) zaraportował EPS aż o 10 proc. wyższy niż przed rokiem, a firmy z branży opieki medycznej odnotowały przyrost zysków o 8,8 proc. — czterokrotnie większy, niż oczekiwano. Jak to zwykle bywa, wyniki amerykańskich przedsiębiorstw w swojej masie okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Jeszcze pod koniec września prognozy ekspertów zakładały spadek EPS o 4,1 proc. r/r. Generalnie liczne pozytywne niespodzianki były na ogół słabe — tj. EPS tylko nieznaczne przekraczał oczekiwania analityków. Nie zmienia to jednak faktu, że zyski trzeci kwartał z rzędu okazały się niższe niż przed rokiem. Po raz ostatni wyniki amerykańskich spółek odnotowały ujemną dynamikę przez trzy kwartały z rzędu na przełomie lat 2015/16. Różnica jest jednak zasadnicza. Trzy lata temu na Wall Street mieliśmy wyraźną korektę, która wtedy wydawała się wręcz zaczątkiem bessy. Teraz rynek zdaje się ignorować wynikową recesję. Nowojorskie indeksy właśnie wspięły się na historyczne szczyty.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

S&P500 po raz pierwszy w historii dotarł do 3100 pkt i od początku roku zyskał już niemal 24 proc. W rezultacie wzrosły popularne wskaźniki wyceny amerykańskich spółek. Relacja cenydo zysku na akcję (C/Z) na bazie wyników za ostatnie 12 miesięcy w przypadku indeksu S&P500 zbliża się do 23 wobec 20,7 rok temu. Według klasycznych metod wyceny spółek są to wartości utożsamiane z drogimi akcjami. Niewiele taniej jest, jeśli przyjrzymy się wskaźnikowi C/Z obliczonemu na podstawie oczekiwanych zysków spółek. Tak liczony wskaźnik dla indeksu S&P500 wynosi 17,4 i jest o 17 proc. wyższy od średniej z ostatnich 10 lat (wynoszącej 14,9).

Warto odnotować, że analitycy systematycznie obniżają prognozy wyników w nadchodzących kwartałach. Jeszcze kilka miesięcy temu rynkowy konsens zakładał silny wzrost EPS na przełomie 2019 i 2020 r. Na początku listopada nadzieje te zostały całkowicie wygaszone. Analitycy prognozują spadek zysków w IV kwartale o 1,1 proc. r/r i wzrost o symboliczne 0,1 proc. w całym 2019 r. Ostro przycięto też oczekiwania względem kolejnych kwartałów. EPS przypadający na S&P500 ma się zwiększyć odpowiednio o 5,3 proc. r/r i 6,6 proc. r/r w I i II kwartale przyszłego roku. W całym 2020 r. zyski amerykańskich spółek mają być o 9,7 proc. wyższe niż w mijającym roku. Jak widać, optymistyczne prognozy tradycyjnie zostały przełożone w przyszłość — tym razem na drugą połowę 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu