PulsInwestora
FUNDUSZE INWESTYCJNE
Od 1 grudnia wzrosną koszty w funduszach zarządzanych przez Amplico TFI. To fundusze będę pokrywały koszty administracyjne związane z działalnością, które do tej pory opłacało towarzystwo z wynagrodzenia za zarządzanie. Chodzi m.in. o koszty depozytariusza, agenta transferowego czy dystrybucji. Prezes Amplico TFI tłumaczy, że zmiany mają na celu dostosowanie się do praktyk rynkowych. — Niektóre bankowe TFI koszty administracyjne pokrywają z opłaty za zarządzanie. Natomiast nasi najwięksi konkurenci,czyli towarzystwa niepowiązane z bankiem, od dawna stosują praktykę, jaką my chcemy wprowadzić od grudnia. Polega ona na wyraźnym rozdzieleniu kosztów zarządzania funduszami od kosztów administracyjnych, oraz pokrywaniu kosztów administracyjnych bezpośrednio przez fundusze — mówi Krzysztof Stupnicki, prezes Amplico TFI.
Klient zapłaci
TFI zapowiada, że po wprowadzeniu zmian miesięczny wskaźnik kosztów przypadających na jeden rejestr wyniesie 4 zł. Klient nie będzie bezpośrednio ponosił tych opłat przy nabyciu czy konwersji jednostek uczestnictwa. Obciążony nimi zostanie wynik inwestycyjny. Roczna stopa zwrotu każdego z funduszy pomniejszona zostanie średnio o 0,2 pkt proc. — Opłata 4 zł wynika z podzielenia wartości szacowanych kosztów administracyjnych przez liczbę otwartych rejestrów. Jednocześnie podjęliśmydecyzję o obniżeniu o 0,2 proc. rocznie opłaty za zarządzanie w funduszach Stabilnego Wzrostu, Stabilnego Wzrostu Plus oraz Lokacyjnym, co poprawi stopy zwrotu uzyskiwane przez klientów tych funduszy. W przypadku pozostałych opłaty za zarządzanie pozostaną bez zmian — mówi Krzysztof Stupnicki.
Zarządzanie w cenie
Obciążanie aktywów funduszy kosztami administracyjnymi to powszechna praktyka, stosowana w większości TFI. Z jednej strony obniża stopy zwrotu, co pośrednio odbija się na potencjalnym zysku klientów, ale z drugiej jest korzystne dla samego towarzystwa, które nie musi dzielić się wynagrodzeniem za zarządzanie z innymi podmiotami, wspomagającymi działalność funduszy. W Quercus TFI koszty administracyjne również pokrywane są z aktywów funduszy, ale do wysokości limitów określonych w statucie, resztę płaci TFI. Miesięczny wskaźnik kosztów
przypadających na jeden rejestr wynosi 11,50 zł. — Ze względu na minimalną kwotę, którą można wpłacać do funduszu (20 tys.zł), liczba rejestrów może być mniejsza przy takich samych aktywach w stosunku do innych TFI, które ustaliły wpłatę minimalną na poziomie np. 300 zł. Stąd potencjalnie wyższy koszt na rejestr — mówi Piotr Płuska, wiceprezes zarządu Quercus TFI. Podobnie rozwiązanie stosuje też Millennium TFI. — W parasolu z funduszami krajowymi koszty administracyjne ponoszą subfundusze do określonego limitu wynikającego z zapisów statutowych (220 tys. zł na każdy subfundusz w skali roku). Koszty dodatkowe ponosi TFI z wynagrodzenia za zarządzanie. W parasolu zagranicznym subfundusze nie są obciążane kosztami administracyjnymi. Pokrywa je w całości towarzystwo z własnego wynagrodzenia — mówi Janusz Szyszko, kierujący departamentem finansów i operacji w Millennium TFI.
Mamy zgodę KNF na zmiany w statutach funduszy. Rozsyłamy listy do wszystkich klientów. Dostosowujemy się do obowiązującej praktyki rynkowej. Od 1 grudnia fundusze będą pokrywały koszty administracyjne związane z działalnością.
Krzysztof Stupnicki
prezes Amplico TFI