AmRest kupuje sushi

Za sieć 160 punktów Sushi Shop operator największych zachodnich marek zapłaci 240 mln EUR.

Portoflio restauracyjnego giganta rozrośnie się o 160 placówek, ale będzie to marka należąca do AmRestu, a więc inaczej niż w przypadku rozwijanych przez niego sieci restauracji pod zachodnimi szyldami: Pizzy Hut, Starbucksa, KFC czy Burger Kinga. Sushi Shop, bo tak nazywa się sieć, której przejęcie AmRest właśnie ogłosił, znana jest z rynku hiszpańskiego i francuskiego, a spółka zapłaci za nią 240 mln EUR. Dodatkowe 10 mln EUR ma zostać zapłacone po realizacji przez Sushi Shop wyznaczonych celów finansowych w 2018 r.

Zobacz więcej

SETKI NOWYCH PLACÓWEK: AmRest, którego założycielem i członkiem rady dyrektorów jest Henry McGovern, zapowiadał, że otworzy w tym roku co najmniej 300 restauracji. Właśnie przejął 160. Fot. ARC

— AmRest zyskuje nową kategorię, która pozwoli zwiększyć rentowność oraz poszerzy możliwości rozwoju w Europie — mówi Henry McGovern, założyciel i członek rady dyrektorów AmRest. Roczne obroty założonej w 1998 r. sieci Sushi Shop sięgają 202 mln EUR. Jest obecna w 12 krajach. Za większą część jej sprzedaży odpowiadają zamówienia w dostawie. Przychody AmRestu przekroczyły w zeszłym roku 5,2 mld zł. Obecnie spółka zarządza ponad 1,7 tys. restauracji. Tylko w zeszłym roku przejęła restauracje oraz zarządzanie restauracjami, franczyzowymi KFC w Niemczech, Rosji i Francji oraz Pizzy Hut w Niemczech oraz Francji.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / AmRest kupuje sushi