Analitycy pomylili się co do złotego

Krzysztof Kolany
opublikowano: 03-09-2019, 22:00

Lipcowy optymizm analityków wobec złotego okazał się albo mocno nietrafiony, albo mocno przedwczesny.

Sierpień położył kres spokojowi na rynku złotego, a zamiast przepowiadanego umocnienia polskiej waluty otrzymaliśmy roczny szczyt na wykresie EUR/PLN. Przez poprzednie 12 miesięcy kurs euro wahał się między 4,25 zł a 4,35 zł. Gdy pod koniec lutego kurs EUR/PLN chwilowo wyłamał się dołem z konsolidacji, na rynku zaświtała nadzieja na wyraźne umocnienie złotego. Był to jednak fałszywy sygnał. Nieudane wybicie dołem zachęciło do przetestowania górnego ograniczenia kanału. Padło ono bez walki 15 sierpnia — czyli w dniu wolnym w Polsce — i do końca miesiąca kurs euro dotarł w pobliże 4,40 zł, osiągając przeszło roczne maksimum.

Sierpniowy blamaż złotego nie uszedł uwadze analityków, którzy gremialnie podnieśli prognozy dla kursu EUR/PLN. Jeszcze na początku sierpnia rynkowy konsens dla pary euro-złoty wynosił 4,27 zł na koniec roku. Na początku września mediana prognoz dla kursu euro powróciła do 4,30 zł. Swoje nastawienie do złotego zasadniczo zrewidowali analitycy Cinkciarz.pl, którzy podnieśli prognozę kursu EUR/PLN z 4,31 zł do 4,40 zł na koniec roku. Obok nich największymi pesymistami są eksperci z Societe Generale (bez zmian: 4,40 zł) oraz Citigroup (4,39 zł) i Wells Fargo (4,38 zł wobec 4,27 zł prognozowanych w lipcu!).

Na papierze w perspektywy złotego najmocniej wierzą analitycy Banco Santander i TD Securities, którzy przepowiadają 4,20 zł za euro na koniec roku. Ale to prognozy z końcówki czerwca, które jeszcze nie zostały uaktualnione. Poza nimi żadna z firm finansowych prognozująca kurs EUR/PLN nie widzi szans na euro po mniej niż 4,23 zł na koniec roku.

Analitycy nie mogą też przyjąć do wiadomości trendu aprecjacji dolara wobec euro i niezmiennie prognozują, że kurs EUR/USD zacznie rosnąć. Prognozy z początku września mówią o 1,12 USD za euro na koniec 2019 r. i 1,20 USD na koniec 2020. Tymczasem para euro-dolar właśnie wyznaczyła ponad 2-letnie minimum tuż powyżej 1,09 USD. Globalna wiara w osłabienie dolara przekłada się na lokalne prognozy spadku kursu USD/ PLN do 3,82 zł na koniec tego roku oraz 3,70 zł na koniec 2020. Na początku września dolar był wyceniany na blisko 4,00 zł. Ale w bazie Bloomberga aktualną prognozę z czwórką z przodu na koniec roku mają tylko trzy firmy: MUFG (4,06 zł) oraz Cinkciarz i Barclays (po 4,00 zł). Po drugiej stronie barykady stoją analitycy Standard Chartered i Banco Santander prognozujący tylko 3,61 zł za dolara.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Podobny problem rynkowi progności mają z funtem szterlingiem. Prognozy cały czas zakładają umocnienie brytyjskiej waluty w stosunku do dolara, a tymczasem para funt-dolar szoruje po najniższych poziomach od ponad 30 lat, usiłując bronić granicy 1,20 USD za funta. W rezultacie chyba nie warto się przywiązywać do obliczonych w ten sposób prognoz dla kursu GBP/PLN zakładających stopniową aprecjację brytyjskiej waluty.

Znacznie „prostsza” sprawa jest z kursem franka szwajcarskiego. Rynek jest przekonany, że podobnie jak przez ostatnie cztery lata jeden frank będzie wart mniej więcej jednego dolara. Przy tym założeniu prognozy dla pary frank-złoty są kalką projekcji dla pary dolar-złoty i także obarczone są błędem niedoszacowania siły amerykańskiej waluty.

Raz jeszcze przypomnę, że mówimy tu o medianie prognoz analityków. Przewidywania nawet najlepszych ekspertów mogą rozminąć się z rzeczywistością, co zresztą w przeszłości zdarzało się nie tak rzadko. Co więcej, są to prognozy na ostatni dzień danego kwartału — w międzyczasie kursy walut podlegają mniejszym bądź większym wahaniom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu