Analitycy: postaw na kakao

Obstawianie długoterminowego wpływu epidemii koronawirusa na ceny surowców jest jak ruletka. Bardziej zachowawczy inwestorzy powinni rozważyć grę pod korektę cen kakao

Styczeń na rynkach surowcowych był jak dobry film, przynajmniej jeśli trzymać się definicji Alfreda Hitchcocka. Rolę trzęsienia ziemi odegrał konflikt amerykańsko-irański, a później napięcie zaczęło rosnąć w związku z obawami o skutki epidemii koronawirusa w Chinach. Ceny miedzi i ropy tąpnęły, oddając całość zapoczątkowanego jesienią umocnienia, a ceny złota utrzymują się w okolicach blisko 7-letniego szczytu.

Ankietowani przez „PB” analitycy nie są zgodni, czy podobny schemat zadziała w lutym. Troje specjalistów radzi wykorzystać zniżki cen ropy lub miedzi do kupna tych wrażliwych na pogorszenie koniunktury surowców, jednak dwa wskazania zebrało złoto, tradycyjnie korzystające na zawirowaniach. Przed zdecydowanym obstawianiem tylko jednego ze scenariuszy przestrzega Mateusz Namysł z mBanku — jego zdaniem lepiej poczekać na rozwój wydarzeń.

— Jeśli sytuacja będzie coraz poważniejsza i liczba chorych będzie rosnąć, prawdopodobnie wpłynie to negatywnie na notowania surowców przemysłowych, a zyskiwać mogą metale szlachetne — ocenia analityk mBanku.

W tej sytuacji na bardziej pewny typ wyrasta obstawianie przeceny kakao, której spodziewa się połowa uczestników ankiety. Notowania ziarna używanego do produkcji czekolady zwyżkowały w ostatnich 12 miesiącach o 28 proc., a zmienność rynkowa bardzo wzrosła wskutek wprowadzenia dodatkowych opłat przez dwóch głównych eksporterów — Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghanę. Zdaniem uczestników ankiety „PB” rynek surowca dojrzał do silniejszej korekty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy