Analitycy: RPP nie obniży stóp w lutym

24-02-2004, 13:20

ISB: Wśród ekonomistów panuje całkowita zgodność, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP), od wtorku już w pełni nowym składzie, pozostawi stopy procentowe bez zmian na swoim lutowym posiedzeniu. Ale oczekiwania co do dalszych decyzji w polskiej polityce pieniężnej różnią się i to często znacznie.

W LUTYM BEZ ZMIAN

Żaden z 13 ekonomistów ankietowanych przez agencję ISB nie spodziewa się obniżki stóp procentowych w lutym.

„Nie spodziewam się tutaj żadnych zmian. W tym momencie głównym czynnikiem jest brak wykrystalizowanej sytuacji fiskalnej, co oznacza brak stabilizacji sytuacji na rynkach finansowych” – powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.

„Trudno sobie wyobrazić, że Rada podejmie jakiekolwiek decyzje przez poznaniem głównego faktu, który będzie determinował zachowanie rynków finansowych w przyszłości. Istotne jest to, co się będzie działo na przełomie lutego i marca” – powiedział Maciej Reluga, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Pod koniec lutego powinna wyjaśnić się kwestia poparcia przez główną siłę opozycyjną w Sejmie – Platformę Obywatelską (PO) – dla planu racjonalizacji wydatków publicznych wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera. Hausner ma wtedy przedstawić PO projekty konkretnych ustaw ograniczających wydatki, zarówno socjalne, jak i administracyjne, w latach 2005-2007. PO zobowiązała się podjąć szybkie decyzje, czy i które ustawy poprze w sejmowych głosowaniach.

Plan racjonalizacji wydatków jest kluczowym programem rządu, który stoi przed możliwością załamania się systemu finansów publicznych. Dług publiczny rośnie w stosunku do Produktu Krajowego Brutto (PKB), zbliżając się do ostrożnościowych progów zapisanych w ustawie o finansach publicznych, ale też w Konstytucji.

Przekroczenie 55-proc. i 60-proc. progów oznaczałoby konieczność cięć budżetowych na kilkadziesiąt miliardów złotych, prowadząc do wyhamowania wzrostu gospodarczego, a zarazem do znacznej wyprzedaży polskiej waluty i obligacji skarbowych przez inwestorów.

Niepewność związana z sytuacją w polskich finansach publicznych jest już od wielu miesięcy odzwierciedlona na rynkach. Złoty traci na wartości, rentowności obligacji są wysokie.

„Sytuacja na rynku walutowym powinna być sygnałem dla Rady, aby nic na razie nie zmieniać. RPP będzie pod dużą presją z powodu dużej niepewności na rynkach finansowych, duża niestabilność będzie zniechęcać Radę do obniżek przynajmniej do kwietnia” – powiedział Konrad Soszyński, ekonomista Kredyt Banku.

„Kurs euro jest bardzo wysoki. Nawet jeśli złoty się trochę umocni po wprowadzeniu reformy, będzie to wciąż bardzo wysoki poziom. Tak więc Rada tak naprawdę nie ma możliwości cięcia stóp. Taki ruch mógłby wywołać dalsze osłabienie złotego, a to z punktu widzenia zarządzania długiem jest w tym momencie niewskazane” – powiedział Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.

W MARCU OBNIŻKA MOŻLIWA, ALE NIEPEWNA

„Dla obniżki stóp korzystne są dane makro. Podaż pieniądza jest niższa od oczekiwań, tak jak inflacja i płace. Wskaźniki makroekonomiczne pokazują, że można ciąć. Jeśli jeszcze w marcu dojdzie uspokojenie na rynkach [np. PO poprze plan Hausnera – przyp. ISB], to możliwa będzie obniżka o 25 punktów bazowych” – powiedział Reluga.

„Możliwe, że plan Hausnera zostanie wprowadzony i złoty się umocni. Wtedy ewentualnie można będzie się zastanowić nad jakimiś ruchami po stronie polityki monetarnej. Czekamy więc na wyklarowanie się planu Hausnera” – dodał Mróz.

Wydaje się też, że inwestorzy na rynkach finansowych byliby w stanie „przełknąć” obniżkę stóp procentowych w marcu, przy prawdopodobnie wciąż niepewnej sytuacji na rynkach. Ale w takim przypadku wyjątkowo ważne byłoby jej uzasadnienie na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady przez jej przewodniczącego Leszka Balcerowicza, który uwiarygodniłby taką decyzję.

PRZEBŁYSKI „NADZIEI” NA OBNIŻKI WCIĄŻ ZDOMINOWANE PRZEZ OCZEKIWANIA NA BRAK ZMIANY LUB NAWET PODWYŻKI

„Nawet jeżeli reforma finansów publicznych [Hausnera – przyp. ISB] będzie wdrożona, nie widzę szansy na obniżki stóp procentowych w 2005 roku. Po pierwsze wzrost gospodarczy przyspiesza, nie ma więc potrzeby, by go od tej strony stymulować. Kurs euro jest bardzo wysoki. Nawet jeśli złoty się trochę umocni po wprowadzeniu reformy, będzie to wciąż bardzo wysoki poziom” – uważa Dybuła.

Na decyzje RPP mogą też wpłynąć decyzje innych banków centralnych, których przedstawiciele sugerują już nie tyle brak konieczności dalszych obniżek stóp procentowych, ale możliwe podwyżki jeszcze w tym roku.

„Mamy sytuację, w której na rynkach zagranicznych nie ma już właściwie mowy o luzowaniu polityki pieniężnej, może jeszcze w strefie euro. Są natomiast spekulacje, kiedy bank centralne zaczną stopy podnosić. To też nie jest czas dla RPP – małe ma wtedy w tym zakresie pole do manewru” – powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.

Mrowiec spodziewa się nie tylko braku obniżki stóp w całym 2005 roku, ale dwóch podwyżek o 25 punktów bazowych każda. Jego zdaniem pierwsza może mieć miejsce już pod koniec półrocza.

„Przede wszystkim dlatego, że gospodarka przyśpiesza, waluta jest słaba, jest luzowanie polityki fiskalnej, inflacja też rośnie, niejasna jest sytuacja finansów publicznych oraz na scenie politycznej” – podsumował.

Obecnie główna stopa procentowa banku centralnego (tzw. repo) wynosi 5,25%.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek, 24 lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: RPP nie obniży stóp w lutym