Analitycy traktują ich z rezerwą

Kamil Zatoński, KSA
opublikowano: 2008-06-19 07:36

Zbyt wysokie oczekiwania i zbyt słabe wyniki firm — to główne powody, dla których analitycy konsekwentnie cięli wyceny większości spółek z WIG20. Z ich grona najmocniej rozczarowały Bioton, Cersanit i Polimex.

Najwięcej — bo aż o blisko 60 proc. — spadła mediana wycen Biotonu. Jeszcze rok temu papiery spółki rekomendowano z cenami docelowymi 2,10-2,64 zł. Dziś według najświeższej wyceny banku UBS (z początku czerwca), akcje jedynej biotechnologicznej spółki na warszawskiej giełdzie warte są zaledwie 0,75 zł. Wood & Company w raporcie z końca lutego określił cenę docelową Biotonu na 0,94 zł. Przyczyną jest pasmo rozczarowań, jakie inwestorom przyniosła spółka. Lista zastrzeżeń analityków jest długa — m.in. zbyt optymistyczne zapowiedzi zarządu o ekspansji zagranicznej, sprzedaży i zyskach. Także duże ryzyko związane z wejściem na nowe rynki i z możliwością rychłego zastąpienia insuliny ludzkiej substytutami. Wiarę w spółkę stracili też inwestorzy — od połowy czerwca 2007 r. kurs Biotonu spadł o 69 proc.


Problem marż…
Twarde lądowanie zaliczył też budowlany Polimex-Mostostal. Rok temu ING Securities wyceniało jego akcję na 12,24 zł. W raporcie z marca tego roku — już tylko na 8,90 zł. W sumie mediana wycen analityków obniżyła się w tym czasie o 32 proc. Kurs — o 50 proc.

— Zbyt optymistycznie oceniałem możliwość poprawy marż, które dałyby prognozowane przeze mnie zyski. Okazało się jednak, że kilka segmentów, m.in. segment drogowy, jak również chemiczny i energetyka, odnotowały spadek marży brutto w 2007 r. Było to z jednej strony spowodowane kosztem wejścia firmy w nowy segment, z drugiej zaś projektami generalnego wykonawstwa. Mniej do wyników dołoży również deweloperka. Także prognozowany przeze mnie wzrost zysku na akcję był zbyt optymistyczny — tłumaczy Tomasz Czyż, analityk ING Securities.

Drugi istotny czynnik, który spowodował drastyczne obniżenie wyceny, to spadek notowań spółek z branży budowlanej, który przełożył się na niższy wynik wyceny porównawczej dla Polimeksu. Stanowi ona 50 proc. ostatecznej wyceny spółki (drugie 50 proc. dokłada wynik otrzymany metodą dochodową).

— Wyceny akcji firm budowlanych sprzed roku, zdecydowanie najwyższe w porównaniu z innymi sektorami, były nieuzasadnione, nawet biorąc pod uwagę wyśmienite perspektywy branży w najbliższych latach. Od tego czasu sporo spadły, co naturalnie wpłynęło na moją cenę docelową dla Polimeksu — dodaje Tomasz Czyż.


…i silnego złotego
Leszek Iwaszko, analityk KBC Securities, w rok ściął wycenę Cersanitu z blisko 50 do 30,41 zł. Inni specjaliści postąpili podobnie.

— Wyniki Cersanitu z ostatnich czterech kwartałów były za każdym razem niższe od oczekiwań zarówno naszych, jak i rynkowych. Jeśli rezultaty są poniżej spodziewanych, to na ogół przekłada się to na obniżenie prognoz i wyceny — wyjaśnia analityk KBC.

Przyczyny słabszych od prognoz rezultatów producenta płytek to spadające marże (efekt silnego złotego) oraz wyższe koszty finansowe.


Czeski rodzynek
Z dwudziestu największych spółek tylko cztery zyskały przez ostatni rok w oczach analityków. To TP (wycena poszła w górę o 6 proc., ale kurs spadł w tym czasie o 6 proc.), KGHM (+5 proc., cena akcji w dół o 20 proc.), PKO BP (+2 proc., kurs w dół o 16 proc.) i CEZ. Czeski koncern jest rewelacją WIG20. Analitycy podwyższyli jego wycenę o 24 proc., a kurs wzrósł w tym czasie o 27 proc. Co ciekawe — spółce tej przygląda się najwięcej analityków (patrz tekst obok). Żaden z nich nie jest Polakiem.