ANALIZA-Polityka może przeszkodzić w sprzedaży PKN

"PIA PIASECKI" Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-06-20 16:33

Marta Karpińska

WARSZAWA (Reuters) - Plany rządu dotyczące sprzedaży pakietu akcji PKN Orlen mogą zdaniem wielu analityków nie powieść się z uwagi na zbliżające się wrześniowe wybory parlamentarne i próby odwołania minister skarbu.

Prawicowy rząd wydaje się być zdeterminowany, by przed wyborami sprzedać prawie 18-procentowy pakiet akcji PKN-u inwestorowi branżowemu.

Według analityków, nadchodzące głosowanie nad parlamentarnym wotum nieufności dla Minister Skarbu Państwa, Aldony Kameli-Sowińskiej, może opóźnić ogłoszenie przetargu prywatyzacyjnego trzeciej transzy akcji PKN.

Sprzedaży akcji PKN-u inwestorowi branżowemu zdecydowanie sprzeciwia się też opozycyjny Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD), który najprawdopodbniej obejmie po wyborach władzę.

"Ministerstwo Skarbu Państwa chce żeby sprzedaż pakietu akcji PKN była decyzją gospodarczą, choć wielu polityków, szczególnie z opozycji, widzi tę decyzję wyłącznie w kontekście politycznych wpływów w firmie po wyborach" - powiedział Rafał Jankowski, analityk z CDM Pekao.

Resort skarbu, który poprzez giełdę sprzedał już 72 procent akcji PKN-u prawdopodobnie zaoferuje w przyszłym miesiącu pakiet akcji płockiego koncernu inwestorowi branżowemu z Europy Środkowej, tworząc w ten sposób podstawy dla przyszłego regionalnego sojuszu.

Przy obecnej cenie akcji PKN-u pakiet jest wart około 325 milionów dolarów, ale resort ma nadzieję uzyskać przy sprzedaży znaczną premię. Wsród zainteresowanych wymienia się węgierski MOL i austriacki OMV.

Wielu analityków wątpi jednak, by udało się proces sprzedaży akcji PKN doprowadzić do takiego etapu przed wyborami, aby nie groziło anulowanie przetargu przez nowy rząd.

"Do wyborów zostały tylko dwa miesiące i nie wyobrażam sobie jak obecny poradzi sobie z taką transakcją w tak krótkim okresie" - powiedział Jewgienij Sołowiow, analityk rynku ropy i gazu w SG Securities w Londynie.

"Następny rząd prawdopodobnie zmieni strategię prywatyzacji sektora, a jej fragment dotyczący PKN-u w szczególności" - dodał.

Przy możliwościach przetwórczych na poziomie 12,5 miliona ton ropy rocznie PKN kontroluje trzy czwarte polskiego rynku przetwórstwa ropy. Jednak według analityków bez silnego partnera PKN będzie nadal tracił udział w liczącym 39 milionów klientów rynku detalicznym.

"Sama rafineria ma się świetnie, ale marża PKN-u w działalności detalicznej pogarsza się wyraźnie, bo koncern ma coraz większą konkurencję, przede wszystkim ze strony zagranicznych operatorów" - powiedział Bidzina Bejuashvili, analityk sektorowy z Raiffeisen Zentralbank w Londynie.

ZDECYDOWANA OPOZYCJA

Zdaniem SLD skarb państwa, który ma obecnie ponad 28 procent akcji PKN-u powinien wstrzymać się ze sprzedażą akcji PKN i utrzymać kontrolę nad grupą, która jest największym koncernem paliwowym w regionie.

"Trudno sobie wyobrazić gorszy moment dla tej sprzedaży, zarówno z ekonomicznego jak i strategicznego punktu widzenia" - stwierdził niedawno Wiesław Kaczmarek z SLD, który przez obserwatorów sceny politycznej wymieniany jest jako kandydat na przyszłego ministra skarbu.

Sytuację skomplikował jeszcze wniosek o wotum nieufności dla minister skarbu, który złożyła grupa radykalnych prawicowych posłów, a poparła lewicowa opozycja.

Odejście Aldony Kameli-Sowińskiej mogłoby opóźnić sprzedaż PKN-u, która jest niezwykle ważna dla napiętego budżetu. Sejm będzie głosował nad wotum prawdopodobnie na początku lipca.

"Nie sądzę by minister Kamela-Sowińska straciła urząd, ale sam wniosek dobrze obrazuje polityczne presje, które towarzyszą sprzedaży akcji PKN" - powiedział Jankowski.

ZDETERMINOWANI KONKURENCI

Jednakże dwóch najczęściej typowanych chętnych do zakupu akcji PKN, Węgierski Magyar Olaj es Gazipari (MOL) i Austriacki koncern naftowo- paliwowy OMV wydają się być zdeterminowani w swoich wysiłkach zmierzających do uzyskania znacznego pakietu akcji swego regionalnego konkurenta.

Przedstawiciele trzech koncernów spotkali się na wtorkowej konferencji zorganizowanej przez Raiffeisen Zentralbank w Londynie, podczas której zarówno MOL jak i OMV po raz kolejny potwierdziły swoje zainteresowanie akcjami PKN.

"Dyrektorzy finansowi OMV i MOL mieli okazję spotkać się również na mniej formalnym gruncie. Obie firmy wyraziły również zainteresowanie pakietem akcji w PKN podczas spotkania panelowego" - powiedział Bejuashvili.

Zdaniem analityków trzy największe koncerny refineryjne w regionie w przyszłości na pewno bliżej zaczną współpracować, również kapitałową, jednakże niewielu oczekuje, by jej podwaliny powstały już w tym roku.

"Nie ma zasadniczo wątpliwości, że w dłuższej perspektywie czasowej te trzy koncerny będą ze sobą blisko współpracować, jednak nie należy chyba oczekiwać wiążących decyzji w tym roku" - powiedział Sołowiow.

OMV, który ma już mniejszościowy pakiet akcji MOL, podjął ostatnio decuzję o zwiększeniu kapitału akcyjnego spółki z przeznaczeniem na przyszłe akwizycje w regionie.

Nowy szef MOL, Zsolt Hernadi, będzie przewodniczył czwartkowej konferencji prasowej firmy w Warszawie, gdzie po raz kolejny oczekiwane jest oficjalne potwierdzenie zamierzeń złożenia oferty na pakiet akcji PKN.

Plany węgierskiej firmy dotyczące zakupu akcji polskiej rafinerii zostały ostatnio ugodzone przez decyzję Nafty Polskiej, która wybrała do ostatecznych negocjacji zakupu Rafinerii Gdańskiej Rotch Energy, a nie MOL.

Zdaniem analityków węgierska firma, której sytuacja finansowa w dużym stopniu cierpi w wyniku rządowych limitów narzuconych na ceny gazu, może mieć również problem w przedstawieniu oferty, która byłaby zdecydowanie wyższa niż oferta spodziewana od OMV.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))