ANALIZA-RPP raczej nie zmieni w piątek stóp proc.

INSTAL KRAKÓW Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-07-19 14:22

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Narodowy Bank Polski raczej nie zredukuje stóp procentowych w trakcie rozpoczynającego się w czwartek dwudniowego posiedzenia, uważają analitycy. Nie dojdzie do tego nawet mimo oznak spowolnienia gospodarczego.

Chociaż w ubiegłym miesiącu 150-punktowa obniżka stóp procentowych pokazała, że Rada Polityki Pieniężnej troszczy się o utrzymanie tempa wzrostu gospodarczego w długiej perspektywie, to jednak niejasna sytuacja budżetowa może szybkiej kolejnej decyzji nie służyć, uważają analitycy.

Obecnie główna stopa procentowa, minimalna 28-tygodniowa stopa operacji otwartego rynku, wynosi 15,5 procent.

"RPP była do tej pory niechętna obniżkom stóp z powodu danych o realnej gospodarce. Nie sądzę, żeby obniżyli stopy w tym tygodniu, szczególnie, że spadająca inflacja w czerwcu była już przyczyną ostatniej redukcji" - powiedział Zsolt Papp, ekonomista w ABN Amro w Londynie.

"Mimo tego nie będę zaskoczony, jeśli jednak to zrobią" - dodał.

Rada zapowiedziała, że konferencja prasowa po posiedzeniu odbędzie się w piątek o godzinie 16.00.

Analitycy spodziewają się, że RPP obniży stopy w najbliższych miesiącach o 100-150 punktow bazowych, a część z nich sądzi, że może do tego dojść dopiero po wrześniowych wyborach parlamentarnych.

PERSPEKTYWA PRZYSZŁEJ OBNIŻKI STÓP

Słaba produkacja i niezadawalające ceny żywności za czerwiec pokazały, że popyt wewnętrzny zatrzymał się w pierwszej połowie roku, zwiększając presję na RPP, aby zmiejszyła swoje restrykcyjne nastawienie w polityce monetarnej.

W czerwcu spadły też ceny produkcji sprzedanej przemysłu miesiąc do miesiąca o 0,4 procent, a liczone rok do roku wzrosły o 0,9 procent wobec 2,3 procent w maju.

"Nadal nie spodziewam się obniżki stóp procentowych w tym tygodniu. RPP chce wywrzeć presję na parlament, aby zaakceptował nowe cele budżetowe na 2001 rok" - powiedział Maciej Krzak, ekonomista w Banku Handlowym.

Jednak Krzak powiedział, że ze względu na dane o produkcji, spodziewa się następnej redukcji stóp być może już w sierpniu.

Wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) w tym roku spodziewany jest na poziomie poniżej trzech procent wobec czterech procent na koniec 2000 roku. W tym tygodniu, rząd obniżył swoją prognozę na 2002 rok do 2,9 procent z 3,9 procent.

KWESTIE FISKALNE

Przedstawiciele banku centralnego pochwalili ostatnie propozycje rządu podniesienia deficytu budżetowego, uznając, że jest to rozsądny kompromis pomiędzy koniecznością prowadzenia restrykcyjnej polityki fiskalnej, a niechęcią rządu do cięć budżetowych w obliczu zbliżających się wyborów.

AWS, który po wyborach najprawdopodobniej straci władzę na rzecz lewicy, proponuje zwiększenie deficytu budżetowego do 3,9 procent PKB z wcześniej planowanych 2,6 procent oraz ograniczenie wydatków, tak by można było pokryć dziurę w przychodach.

Jednak według analityków niepewność co do tego, czy nowelizacja zostanie przyjęta przez parlament, oraz czy nie do końca jasne plany cięć wydatków nie doprowadzą do pogorszenia sytuacji fiskalnej, skłonią prawdopodobnie członków RPP do utrzymania stóp.

Parlament, który w czwartek rozpoczął debatę budżetową będzie prawdopodobnie głosował nad nowelizacją w przyszłym tygodniu.

"Biorąc pod uwagę kłopoty w Turcji i Argentynie nie sądzimy, by RPP ponownie obcięła w tym miesiącu stopy procentowe, chyba, że wyniki debaty budżetowej w parlamencie będą wyjątkowo satysfakcjonujące" - napisali w swoim raporcie analitycy z West LB.

"Z drugiej strony oczekujemy, że w sierpniu dojdzie do kolejnej obniżki o 100 punktów bazowych" - podali.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))