Analiza ryzyka zmniejsza wydatki

Adam Brzozowski
07-04-2004, 00:00

Firmy zewnętrzne oszacują i zminimalizują ryzyko utraty danych. Pomogą też zaoszczędzić na backupie.

Przed stworzeniem planu działania na wypadek awarii (disaster recovery) i zakupem technologii do tworzenia kopii zapasowych należy wykonać analizę ryzyka, które zagraża firmowym zasobom danych. Bierze się w niej pod uwagę np. niebezpieczeństwo wystąpienia pożaru, włamania do systemu, zaś najważniejsze jest określenie parametrów czynników związanych z przechowywaniem danych.

Centralizacja

Zdaniem przedstawicieli branży IT, najlepszym sposobem na dokonanie analizy ryzyka jest audyt. W przypadku większych firm lepiej, aby powierzyły jego wykonanie specjalistom. Nierozważne przesunięcie w analizie jednego z parametrów w dół lub w górę może oznaczać podwyższenie lub spadek wartości inwestycji.

— Koszty szacuje się w zależności od prawdopodobieństwa wystąpienia awarii. Firmy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo jest to ważne. Dużo się mówi o disaster recovery, jednak świadomość przedsiębiorców pozostaje niezmienna. Najważniejszym wyzwaniem dla firm powinna być centralizacja backupu, czyli skupienie działalności wokół jednego systemu monitoringu. Systemy backupowe tworzą raporty o bezpieczeństwie danych, a tym samym informują o potrzebie wprowadzenia modyfikacji systemu — informuje Radosław Krasuski, analityk Ster-Projektu.

Stała opieka

Zdaniem przedstawiciela spółki Optix, lepiej powierzyć analizę ryzyka profesjonalistom, którzy lepiej określą faktyczne wymagania klienta — opisane technicznymi parametrami urządzeń — niż własne służby IT w przedsiębiorstwach.

— Dla działów IT w firmach głównym zadaniem jest wspieranie podstawowego biznesu a niekoniecznie długotrwałe szukanie optimum na rynku storage. Poza pomocą w wyborze, konsultanci zapewniają swoim klientom także długoterminową opiekę lub outsourcing — tłumaczy Andrzej Retman, wiceprezes Optix.

Stanisław Jagielski, dyrektor działu technicznego w spółce S4E dodaje, że profesjonalna analiza powinna dotyczyć kilku aspektów: najważniejsze jest uświadomienie zarządu o kosztach ryzka, ponieważ np. utrata 100 MB istotnych baz może doprowadzić do bankructwa.

— Czynnikiem decydującym o strategii disaster recovery są też obroty firmy, gdyż nie ma sensu, aby podmiot o obrotach rzędu kilku milionów złotych przeznaczał na systemy bezpieczeństwa np. 500 tys. zł — opowiada Stanisław Jagielski.

Według niego, trudno jest oszacować kryterium, które podpowie, kiedy zatrudnić specjalistów do spraw bezpieczeństwa, choć łatwo domyślić się, że jest to niezbędne, gdy firma posiada system heterogeniczny i wdrożone rozwiązanie ERP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Analiza ryzyka zmniejsza wydatki