Analizy Online chcą sprzedawać fundusze

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 12-06-2016, 22:00

Notowana na NewConnect firma nie chce ograniczać się wyłącznie do analizowania branży TFI. Planuje rozszerzyć działalność o dystrybucję jednostek.

W połowie września ubiegłego roku Analizy Online przejęły firmę Templar Wealth Management (obecnie Analizy Direct), zajmującą się doradztwem finansowym. Notowana na NewConnect spółka tłumaczyła wówczas, że inwestycja ta jest krokiem w stronę dystrybucji funduszy inwestycyjnych. Okazuje się, że projekt ten nie jest już na etapie koncepcji, lecz zaczyna kiełkować.

W ubiegłym roku Analizy Online, kierowane przez Michała Duńca, zarobiły na czysto 1,2 mln zł, o 15 proc. mniej niż w 2014 r.
Zobacz więcej

NOWA DROGA:

W ubiegłym roku Analizy Online, kierowane przez Michała Duńca, zarobiły na czysto 1,2 mln zł, o 15 proc. mniej niż w 2014 r. Grzegorz Kawecki

— Analizy Direct planują uruchomienie internetowej platformy funduszy. Celem tych działań jest stworzenie kompleksowego narzędzia dla inwestorów, którzy chcą samodzielnie podejmować decyzje inwestycyjne. Platforma zaoferuje narzędzia ułatwiające porównywanie funduszy i ich samodzielny wybór. Chcielibyśmy, aby docelowo na platformie znalazły się fundusze z oferty jak największej liczby TFI. Podglądając rynki zagraniczne, widzimy, że rownież u nas pojawi się rynek na usługi direct dla pokolenia, które stawia na samodzielność i niezależność. Jest jednak zbyt wcześnie, żeby podawać szczegóły. Analizy Direct prowadzą konsultacje w zakresie sposobu współpracy z TFI. Trwają prace nad innowacyjnymi rozwiązaniami, które mają zagwarantować najwyższe bezpieczeństwo i jakość świadczonych usług — wyjaśnia Michał Duniec, prezes Analiz Online.

Echo rynku

W branży pomysł spotkał się z ciepłym przyjęciem — większość naszych rozmówców potwierdziła chęć współpracy z firmą. Nie da się jednak ukryć, że to nie TFI mają najwięcej do stracenia. Dla krajowych powierników to kolejne źródło potencjalnych napływów świeżego kapitału. Dla Analiz Online jest to projekt, który musi się odnaleźć w trudnym, bo bardzo konkurencyjnym środowisku. Michał Duniec nie chce ujawniać szczegółów dotyczących modelu sprzedaży, ale z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że spółka, zajmująca się dotychczas badaniem i analizą rynku produktów inwestycyjnych, ma pomysł, jak zwabić klientów. W rozważanym modelu powiernicy mieliby płacić tzw. półkowe, czyli opłatę za wejście na platformę. Byłaby to stała kwota uzależniona od liczby funduszy, które miałyby się znaleźć w sprzedaży. Korzyść dla inwestorów to natomiast dostęp do specjalnych jednostek uczestnictwa z niższą o nawet1 pkt proc. opłatą za zarządzanie. Ale to nie TFI miałyby obniżać pobieraną daninę. Nie jest tajemnicą, że wynagrodzeniem za kierowanie portfelami funduszy powiernicy dzielą się z dystrybutorami. Analizy Direct miałyby oddawać klientom swoją część tej opłaty. Przedstawiciele TFI uważają, że pomysł ma szansę powodzenia, i zwracają uwagę, że Analizy Online mają sporą bazę klientów, którzy regularnie odwiedzają ich serwis i korzystają z przygotowywanych przez firmę materiałów analitycznych. Po uruchomieniu platformy inwestor miałby wszystko w jednym miejscu. Mógłby sprawdzić noty danego funduszu i od razu kupić jednostki uczestnictwa. Czy nie zrodzi to konfliktu interesów? Mogą być bowiem zakusy do sterowania sprzedażą poprzez wydawane ratingi.

— Jeśli Analizy Online będą polecać najlepsze fundusze, a nie tylko te, które trafią na platformę, to nie będzie problemu — uważa Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Konkurencja jest spora

Na polskim rynku działa wiele podmiotów pośredniczących w internetowejsprzedaży jednostek uczestnictwa.

Oferują oni dostęp do kilkuset funduszy z oferty polskich i zagranicznych TFI, w które zainwestować możemy bez prowizji. Najczęściej takie platformy transakcyjne powstają przy bankach i domach maklerskich (np. supermarket mBanku, Bossafund czy BGŻ Optima), ale same TFI również są coraz bardziej zainteresowane rozwojem bezpośrednich kanałów sprzedaży. Eksperci przekonują jednak, że ważniejsza od formy dystrybucji jest pomoc klientom w wyborze odpowiedniej klasy aktywów. Zakup funduszu jest na samym końcu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Analizy Online chcą sprzedawać fundusze