Andersen łączy się z Ernst & Young

Łukasz Ruciński, Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 10-04-2002, 00:00

Polski Andersen połączy się z Ernst & Young. Wczoraj firmy podpisały w tej sprawie list intencyjny.

Potwierdziły się spekulacje wokół fuzji polskiego oddziału firmy Andersen z krajową filią innego światowego giganta w dziedzinie audytu i konsultingu — Ernst & Young.

— Zakładamy, że ostateczne połączenie nastąpi najpóźniej 1 lipca — powiedziała Maria Bnińska z biura prasowego Andersena.

Nowa spółka będzie działać pod nazwą Ernst & Young. Szczegóły połączenia nie zostały ujawnione. List intencyjny określił sprawy dotyczące kierownictwa przyszłej firmy — jej prezesem zostanie Krzysztof Kielbratowski, obecny szef E&Y, jego zastępcą — Duleep Aluwihare, szef polskiego Andersena. Zagwarantowano również zatrudnienie pracownikom Andersena.

Przejęcie specjalistów, a przede wszystkim klientów Andersena bardzo wzmocni pozycję Ernst & Young. W polskich notowaniach tzw. wielkiej piątki firma zajmowała dotychczas ostatnią pozycję. Andersen plasuje się na trzecim miejscu, ale z jego usług korzystają najpotężniejsi. Z pierwszych 15 na Liście 500 największych przedsiębiorstw — 12 zleciło w ubiegłym roku audyt Andersenowi.

Kłopoty Andersena zaczęły się w USA, gdzie firma boryka się z zarzutami kryminalnymi i pozwami cywilnymi w związku z aferą Enronu. Skandal spowodował gwałtowny odpływ klientów — spółce grozi bankructwo. Jej upadek nie dotknąłby bezpośrednio oddziałów w innych państwach. Są to formalnie niezależne firmy, działające pod wspólną nazwą. Jednak marka ta, do niedawna przedmiot dumy i gwarant jakości, stała się ostatnio wstydliwym piętnem. Filie krajowe zaczęły gorączkowo rozglądać się za nową banderą. Pierwotny plan zakładał przejęcie wszystkich oddziałów przez jednego z pozostałych członków wielkiej piątki. Trwały jeszcze rozmowy z KPMG, kiedy kolejne filie postanawiały działać na własną rękę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ruciński, Małgorzata Birnbaum

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Andersen łączy się z Ernst & Young