Andrzej Klesyk odszedł z PZU

Andrzej Klesyk zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa PZU.

Jak podano w komunikacie, przyczyną rezygnacji jest prośba największego akcjonariusza PZU - Skarbu Państwa.

Wyświetl galerię [1/2]

Andrzej Klesyk, na prośbę największego akcjonariusza PZU - Skarbu Państwa - złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Fot : Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

Rezygnację z funkcji członka zarządu złożył Witold Jaworski ("przyczyną są względy osobiste"), który przestanie też pełnić funkcję szefa PZU Życie.

Potwierdziły się więc informacje "PB". W ubiegły piątek pisaliśmy, że po 8 latach Klesyk będzie się musiał pożegnać ze stanowiskiem. 

O tym, że nowa władza uruchomi kadrową karuzelę w państwowych spółkach, mówiono jeszcze przed wyborami, ale Andrzeja Klesyka nie zaliczano do grona menedżerów, których rząd wymieni w pierwszej kolejności.

12 listopada na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” Maks Kraczkowski, poseł PiS, opublikował artykuł o jednoznacznym tytule „PZU: mielizny zarządzania”, w którym ostro skrytykował Andrzeja Klesyka i jego dokonania w PZU.

Tezy artykułu polityka kompletnie rozmijały się z oceną, jaką prezesowi wystawiają analitycy, eksperci branżowi i inwestorzy. Na liście zasług prezesa oprócz rozwiązania sporu z Eureko i wprowadzenia spółki na giełdę, są: znaczące zmniejszenie kosztów, poprawa wizerunku i rekordowe zyski. Atak polityka przez wielu został zinterpretowany jako szykowanie gruntu pod dymisję. Jak ustalił „PB”, minister skarbu od kilku dni analizował możliwość jej przeprowadzenia — liczył szable w radzie nadzorczej.  

Kliknij i powiększ

Oświadczenie prezesa PZU Andrzeja Klesyka

Wielokrotnie w swoich publicznych wypowiedziach podkreślałem, że prawem właściciela jest dobór osób desygnowanych do kierowania spółką. Szanując to prawo, na prośbę Ministra Skarbu Państwa, reprezentującego największego udziałowca, złożyłem rezygnację ze stanowiska Prezesa Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA. Podejmując tę trudną decyzję kierowałem się poczuciem odpowiedzialności za firmę, którą przez ostatnie 8 lat zarządzałem. Jako profesjonalista uważam, że należy zagwarantować stabilność i przewidywalność dla kluczowej, polskiej instytucji finansowej, jaką jest PZU. Jest to w interesie nie tylko głównego akcjonariusza, jakim jest Skarb Państwa, ale także tysięcy akcjonariuszy mniejszościowych oraz setek inwestorów instytucjonalnych, którzy stanowią pozostałe 65% akcjonariatu.

Z satysfakcją i dumą mogę stwierdzić, że przekazuję spółkę w doskonałym stanie. PZU jest dziś zupełnie inną firmą niż wówczas, kiedy obejmowałem funkcję prezesa w 2007 roku i rozpoczynałem zmiany mające uczynić ją zdolną do efektywnego konkurowania na polskim rynku. Moim celem, który udało się osiągnąć, było uczynienie z PZU firmy silnej, zyskownej, zdolnej do ekspansji międzynarodowej, przyjmującej rolę strażnika polskiego rynku ubezpieczeń. Za mojej prezesury w spółce zakończył się konflikt akcjonariuszy, a PZU zadebiutował na giełdzie. Kondycja finansowa Grupy pozwoliła na regularne wypłacanie dywidendy, a PZU należy do grona polskich spółek giełdowych o najwyższej kapitalizacji. Pozytywne zmiany przyniosły także efekt w postaci podniesienia ratingu spółki do poziomu A, najwyższego w Polsce. Każdy inwestor, który kupił akcje PZU w ofercie pierwotnej na koniec ubiegłego roku podwoił wartość swojej inwestycji, wliczając wypłacone dywidendy.

Od 2007 roku intensywnie pracowaliśmy nad zmianami i unowocześnianiem PZU. Przeprowadziliśmy udaną restrukturyzację. Wdrożyliśmy jeden z najnowocześniejszych na świecie systemów polisowych, pozwalający na lepszą obsługę klientów i usprawnienie operacji w PZU. Zmieniliśmy wizerunek firmy i podnieśliśmy standardy obsługi. Szczycimy się tytułem Mecenasa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rozpoczęliśmy ekspansję międzynarodową, stając się największą grupą ubezpieczeniową w Europie Środkowo-Wschodniej. Realizując przyjętą strategię zbudowaliśmy kompetencje Grupy w zakresie ochrony zdrowia. Rozpoczęliśmy proces konsolidacji sektora bankowego w oparciu o polski kapitał.

Dziękuję całemu zespołowi menadżerskiemu, wszystkim pracownikom i agentom Grupy PZU oraz inwestorom. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe. To jest również Wasz sukces.

Andrzej Klesyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Andrzej Klesyk odszedł z PZU