Anwil rusza po Kędzierzyn

Anna Bytniewska
opublikowano: 24-01-2007, 00:00

Skarb znów sprzedaje kędzierzyńskie Azoty. W kolejce stoi Anwil, zerka PGNiG. Obcych brak.

Skarb znów sprzedaje kędzierzyńskie Azoty. W kolejce stoi Anwil, zerka PGNiG. Obcych brak.

Resort skarbu po raz trzeci spróbuje sprzedać Zakłady Azotowe Kędzierzyn. Znów inwestorowi branżowemu. Są spore są szanse, że tym razem pierwsze skrzypce zagrają polscy kandydaci. Proces prywatyzacji oficjalnie ruszy na początku lutego.

Jest konieczny, bo Kędzierzyn potrzebuje pieniędzy na inwestycje, a po tym, jak resort skarbu dał kosza niemieckiemu Petro Carbo Chem (PCC), tej szansy został pozbawiony.

Spółka jest w punkcie wyjścia. Tym razem układ sił jest inny.

W poprzednim przetargu, ogłoszonym przez Naftę Polską, o Kędzierzyn ramię w ramię z PCC walczył Anwil, należący do Orlenu. Mimo że przegrał rywalizację, nie składa broni.

— Potwierdziliśmy resortowi skarbu nasze zainteresowanie Kędzierzynem — deklaruje Benedykt Michewicz, prezes Anwilu.

Właściciel Anwilu, Orlen, jest głównym dostawcą surowców petrochemicznych dla Kędzierzyna. Teoretycznie inwestorem dla Azotów mogłoby być też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) jedyny dostawca gazu — surowca do produkcji nawozów azotowych. W tym wypadku jednak taki alians miałby sens tylko wtedy, jeśli PGNiG zostałoby inwestorem w pozostałych spółkach wielkiej syntezy chemicznej: ZA Puławy czy ZCh Police.

I jest to możliwe. Krzysztof Głogowski, prezes PGNiG, w rozmowie z „PB” stwierdził przed tygodniem, że nie wyklucza takich inwestycji kapitałowych. Konkretów jednak brak.

Ministerstwo skarbu raczej nie ma co liczyć na zainteresowanie zakupem Kędzierzyna ze strony inwestorów zagranicznych. Casus PCC skutecznie odstręczył ich od spółki.

— Nie interesujemy się prywatyzacją chemii, dopóki jest tak upolityczniona — mówi Ryszard Kunicki, prezes Yara Poland, polskiej spółki największego na świecie producenta nawozów azotowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane