AP: budżet zyska ponad 200 mln zł

Katarzyna Kozińska
27-10-2000, 00:00

AP: budżet zyska ponad 200 mln zł

WSPARCIE: Ewa Gregorczyk liczy, że w przyspieszeniu prywatyzacji małych i średnich firm pomoże minister skarbu, który jest uważany za zwolennika szybkiego przekształcania spółek z tego sektora. fot. MP

Agencja Prywatyzacji zamknie 2000 rok przychodami wysokości 200 mln zł. Przed końcem roku inwestora powinno pozyskać jeszcze 5-6 spółek. Ewa Gregorczyk, nowy prezes agencji, zamierza przyspieszyć prywatyzację małych i średnich przedsiębiorstw.

Prawdopodobnie w ciągu dwóch miesięcy Agencja Prywatyzacji dostanie od ministra skarbu pełnomocnictwo na sprzedaż akcji Skarbu Państwa około 100 spółek. W pierwszym półroczu minister skarbu przekazał AP zaledwie cztery firmy.

— W resorcie skarbu jest jeszcze około 1000 małych i średnich firm z udziałami Skarbu Państwa. Co najmniej połowa mogłaby trafić do agencji. Na razie czekamy aż spłyną do nas wszystkie firmy z listy 140 spółek wybranych w lipcu. Spodziewam się, że następna pula będzie jeszcze większa — mówi Ewa Gregorczyk, nowa prezes agencji.

Nie ma lekko

W tym roku AP sprzedała akcje i udziały SP w 27 spółkach. Ponad 20 transakcji jest w trakcie rokowań. W ciągu dwóch miesięcy w ręce nowych właścicieli powinno przejść jeszcze 5-6 firm. Tegoroczne wpływy z tego tytułu powinny sięgnąć 200 mln zł. Na przełomie listopada i grudnia będzie gotowy budżet na 2001 rok, w którym pojawią się szacunki przyszłorocznych dochodów agencji.

— Nie mogę ich określić w tej chwili, ponieważ nadal spływają upoważnienia do prywatyzacji nowych spółek, które będziemy sprzedawać w 2001 roku — wyjaśnia Ewa Gregorczyk.

AP najczęściej dostaje pełnomocnictwo na sprzedaż firm z problemami. Minister skarbu, zlecając przekazanie agencji kolejnych podmiotów, wyznacza jedynie ich liczbę — nie wskazuje ich imiennie. Często trafiają tam spółki znajdujące się na skraju bankructwa.

Jednak Ewa Gregorczyk wyznaje zasadę, że nie ma spółek, których nie można sprzedać.

— Każda prywatyzacja jest możliwa, wszystko jest jedynie kwestią ceny. W spółkach, które przekształcamy, oprócz kłopotów finansowych spotykamy się z problemami natury społecznej — przerostem zatrudnienia czy niechęcią pracowników do inwestora. Mamy mało czasu na ich przekonanie i poszukiwanie partnera, bo może się okazać, że spółkę trudno będzie sprzedać nawet za symboliczną złotówkę. Wartość rynkowa tych firm to kwota, którą chce zapłacić inwestor, często odbiegająca od wartości księgowej spółki. Przy ich prywatyzacji na równi z wpływami do budżetu istotne są zobowiązania inwestorów do realizacji pakietów socjalnych i inwestycyjnych — twierdzi Ewa Gregorczyk.

Agencja nie ma środków na restrukturyzację zagrożonych podmiotów. Ewa Gregorczyk uważa, że rada nadzorcza takiej firmy powinna mobilizować zarząd do samodzielnych działań naprawczych. W celu przyspieszenia prywatyzacji prezes zamierza skrócić do minimum procedury przedprywatyzacyjne.

— Szczególnie dotyczy to tych spółek, w których przypadku wiadomo, że nie potrzeba dużo czasu na wybranie inwestora i przygotowanie do sprzedaży — podkreśla Ewa Gregorczyk.

Dodaje, że liczy na kontakty ze spółkami giełdowymi, które są potencjalnym inwestorem dla spółek portfela AP. Agencja chce także ściślej współpracować z Agencją Rozwoju Przemysłu, z którą dzieli się udziałami w kilku firmach.

Duży obrót, mały zysk

Od czasu powołania do życia w 1997 r. agencja utrzymuje się z 4-proc. udziału w przychodach z każdej transakcji sprzedaży. Firmie zależy więc na jak największej liczbie spółek, które potencjalnie można sprzedać.

— Zarabia się przede wszystkim na sprzedaży atrakcyjnych pakietów mniejszościowych inwestorom, którzy już kontrolują część udziałów w przedsiębiorstwie. Takie spółki mają dużo wyższą wartość — tłumaczy prezes Gregorczyk.

Firm dochodowych jest jednak niewiele w portfelu agencji. Do tych nielicznych należą np. Baltona, Polmot Holding czy spółki zależne od giełdowego Pagedu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / AP: budżet zyska ponad 200 mln zł