Polski minister finansów nakłania Unię do całkowitego zwolnienia dostępu do internetu od podatku VAT.
Zapoczątkowana przez Prawo i Sprawiedliwość dyskusja na temat wysokości VAT na internet po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej nabrała międzynarodowego charakteru. Podczas spotkania Rady Ministrów ds. Ekonomicznych i Finansowych Unii Europejskiej minister finansów Andrzej Raczko zgłosił wniosek o zwolnienie usług dostępu do sieci w całej UE od podatku VAT.
— Tylko przyklasnąć takiej inicjatywie. Jednak nawet gdyby ta propozycja została przyjęta, to nie rozwiąże problemu kosztów dostępu do internetu w Polsce. Ceny netto usług dostępowych są bowiem w Polsce niezwykle drogie w porównaniu z siłą nabywczą przeciętnego obywatela — mówi Tomasz Jażdżyński, prezes portalu Interia.pl.
Obecnie, zgodnie z postanowieniami VI Dyrektywy Rady Unii Europejskiej, kraje członkowskie UE mają obowiązek obłożyć usługi dostępu do internetu podstawową stawką VAT. W Polsce wynosi ona 22 proc. Do tej pory można było jednak korzystać z 7-proc., preferencyjnej e-stawki. Od 1 maja 2004 r., czyli dnia akcesji, podatek wzrośnie o 15 pkt proc.