Aplisens na fali ożywienia

ANP
opublikowano: 2010-04-30 00:00

W branży poprawia się koniunktura, a to ma przełożyć się na wyniki. Tylko te akwizycje....

W branży poprawia się koniunktura, a to ma przełożyć się na wyniki. Tylko te akwizycje....

Władze Aplisensa, producenta i dystrybutora aparatury kontrolno-pomiarowej dla energetyki i gazownictwa, są dobrej myśli.

— Od IV kwartału 2009 r. widać ożywienie m.in. w branży metalurgicznej i przemyśle transportowym i tendencja jest kontynuowana w tym roku. Z tych segmentów mamy więcej krajowych zamówień — mówi Adam Żurawski, prezes Aplisensa.

Jego zdaniem, w tym roku można też oczekiwać dobrych perspektyw dla rynku ukraińskiego, zwłaszcza po ostatnich wyborach prezydenckich, które ustabilizowały sytuację w tym kraju.

— Wydaje się, że kryzys powoli odchodzi w niepamięć — dodaje prezes Aplisensa.

Spółka jednak mocno odczuła spowolnienie w branży. Zeszły rok zakończyła z 7 mln zł zysku netto (-11,5 proc. r/r) przy 45,15 mln zł przychodów (-13,7 proc. r/r).

— Wyniki I kw. 2010 r. będą zgodne z naszymi oczekiwaniami. Wzrost rynku, obserwowany już w IV kw. 2009 r., w I kw. tego roku nabrał siły — dodaje Adam Żurawski.

W I kw. 2009 r., kiedy spółka nie była jeszcze notowana na giełdzie, przychody wyniosły 9,5 mln zł. Osiągniętego w tym okresie zysku netto władze firmy nie ujawniają przed zaplanowaną na 6 maja publikacją raportu kwartalnego.

Na razie nie udaje się spółce sfinalizować planowanych akwizycji. Prowadziła zaawansowane rozmowy z dwoma podmiotami, ale nie dogadała się co do ceny. Obecnie szuka nowych celów do akwizycji.