Apple przypomniał sobie, że ma iPoda

Amerykański koncern wprowadza na rynek siódmą generację przenośnego odtwarzacza multimedialnego.

Bez hucznego eventu i szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej, ale w końcu się pojawił. Apple rzuca na rynek najnowszą generację jednego ze swoich kultowych gadżetów. Biznes czy sentyment? 

Zobacz więcej

Nowy iPod touch

ARC

Apple mocno podrasowało iPoda touch poprawiając jego wydajność. Producent zastosował chip A10 Fusion i chwali się, że to najbardziej przystępne cenowo urządzenie z systemem iOS. Klienci w Polsce zapłacą 1099 złotych za wersję 32 GB i blisko dwa razy tyle, czyli 2059 złotych za 256 GB. Jest jeszcze pośredni iPod 128 GB.  

Użytkownicy mają wykorzystywać gadżet nie tylko do słuchania muzyki, przeglądania sieci, oglądania filmów czy komunikacji, ale przede wszystkim do grania. Urządzenie obsługuje technologię rzeczywistości rozszerzonej.  

- Jeśli nie widzisz rynku dla nowego iPoda touch, to nie patrzysz zbyt dokładnie - przekonuje Andrew O’Hara z portalu AppleInsider.

Bazę klientów będą według niego tworzyć głównie dzieci, dla których iPod może być „zabawką” lub narzędziem edukacyjnym. Tańsze urządzenie z systemem iOS może skusić również biznes, w tym restauracje i branżę handlową.  

Pierwsza generacja iPada miała premierę w październiku 2001 r. i szybko zdominowała rynek przenośnych odtwarzaczy muzyki, stając się jednocześnie jednym z głównych źródeł przychodów Apple’a. Z czasem użytkownicy zaczęli słuchać muzyki na smartfonach, ale do września 2012 r. firma z Cupertino sprzedała na całym świecie 350 mln iPodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy