Apple szykuje porywające gadżety

Tim Cook postanowił pokazać, że odrobił lekcje z przywództwa i uspokaja atmosferę, gdy robi się zbyt nerwowo

Prezes koncernu Apple powiedział, że nigdy nie był bardziej optymistyczny, jeśli chodzi o to, w jakim miejscu znajduje się firma i dokąd zmierza. Producent iPhone’a „sadzi nasiona” pod przyszłe produkty, które mają powalić nas na kolana. Takich słów użył prezes. Tim Cook nie ujawnił, co to za nasiona i co z nich wyrośnie, a agencja Bloomberg określiła wystąpienie przed inwestorami jako przemowę podnoszącą na duchu. Apple pokazał pierwszego iPhone’a ponad dekadę temu i dziś mierzy się z jednej strony ze spowolnieniem na rynku smartfonów, a z drugiej z rosnącą konkurencją takich gigantów, jak Samsung i Huawei, ale także mniejszych koncernów — Oppo i Xiaomi.

Tim Cook przypomniał akcjonariuszom, że producent iPhone’a kupił w
zeszłym roku 18 firm i nieustannie szuka na rynku kolejnych okazji do przejęć.
Zobacz więcej

APPLE NA ZAKUPACH:

Tim Cook przypomniał akcjonariuszom, że producent iPhone’a kupił w zeszłym roku 18 firm i nieustannie szuka na rynku kolejnych okazji do przejęć. Fot. Bloomberg

Niedawno informowaliśmy, że Apple spadł w rankingu innowacyjnych firm czasopisma „Fast Company” z pierwszej na 17. pozycję. To zaledwie jeden ranking, ale świadczy o naciskach rynku i oczekiwaniu przełomu. Firma z Cupertino poszukuje nowych źródeł zysku. Tim Cook po raz kolejny potwierdził, że spółka jest na dobrej drodze, aby podwoić przychody z usług w 2020 r. z 25 mld USD zanotowanych w tej rubryce Excela w 2016 r.

Taka strategia może okazać się kluczowa. Apple nie chce się kojarzyć tylko ze słupkami sprzedaży swojego flagowego produktu — iPhone'a. Pod koniec poprzedniego roku koncern ogłosił, że w sprawozdaniach kwartalnych nie będzie już podawał konkretnej liczby sprzedanych egzemplarzy, gdyż nie świadczy to o pełnej kondycji firmy. Z najnowszych danych firmy badawczej Gartner wynika, że Apple odnotował największy kwartalny spadek od czasu I kw. 2016 r. Firma z nadgryzionym jabłkiem w logo sprzedała w IV kw. minionego roku ponad 64,5 mln smartfonów, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej było to prawie 73,2 mln. Przekłada się to na roczne wyniki — sprzedaż spadła z 214,9 do 209 mln. Gorsza była także sprzedaż Samsunga, lidera globalnego rynku — w 2018 r. koncern znalazł klientów na 295 mln smartfonów wobec 321,3 mln w 2017 r. Lepsze wyniki zanotowały trzy chińskie firmy — Huawei, Oppo i Xiaomi. Gartner zaznacza, że globalna sprzedaż smartfonów użytkownikom końcowym podskoczyła w zeszłym roku o 1,2 proc., do 1,6 mld, ale ugrzęzła w IV kw. na poziomie 408,4 mln sztuk, co daje r/r wzrost zaledwie o 0,1 proc.

Smartfony nie mogą być więc jedyną gałęzią, na której siedzi Apple. Tim Cook zapowiedział, że jego celem jest obniżenie ceny laptopa MacBook Air i pokazanie oferty innych produktów, choćby zegarków Apple Watch czy słuchawek bezprzewodowych AirPods. Perspektywiczny jest też rozwój technologii rzeczywistości rozszerzonej. Jeśli chodzi o smartwatche, to Apple nadaj jest potentatem. Firma Strategy Analytics podała ostatnio, że globalne dostawy smartwatchów wzrosły w IV kw. poprzedniego roku o 56 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r. — na rynek trafiła ich rekordowa liczba — 18,2 mln, a w całym poprzednim roku 45 mln, z czego połowa to modele Apple Watch.

Podniesieni na duchu akcjonariusze ponownie wybrali całą radę spółki, w której skład wchodzą m.in. Tim Cook, Al Gore były wiceprezydent USA, i Bob Iger, prezes koncernu Walt Disney.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

, Apple